Na oponach znajduje się mnóstwo oznaczeń i napisów, które podczas kontroli drogowej mogą ujawnić potencjalne nieprawidłowości. Policjant może szczegółowo analizować każde koło, szukając konkretnych informacji.
Jednym z kluczowych elementów jest identyfikacja modelu opony. Według przepisów, na jednej osi pojazdu powinno się stosować dwie takie same opony, o tym samym rozmiarze i indeksach prędkości czy nośności. O ile te parametry są zgodne, data produkcji opony nie musi się pokrywać.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEORytm miejsca. Mazda CX-60
Co zrobić, gdyby się jednak okazało, że na jednej osi mamy różne opony? Wtedy warto przedstawić dowód na przypadkowość takiej sytuacji, na przykład wykazać, że doszło do przebicia jednej z opon. Posiadanie w bagażniku opony pasującej do trzech pozostałych i okazanie jej policjantowi może spowodować, że zrezygnują oni z nałożenia mandatu czy zatrzymania dowodu rejestracyjnego.
Innym aspektem, który funkcjonariusz może poddać ocenie, jest data produkcji ogumienia. Polskie przepisy nie precyzują wymagań w tym zakresie, ale jeśli policjant uzna, że opony wyglądają na bardzo stare, może dokładniej sprawdzić ich bieżnik i ogólny stan.
Zdarza się to rzadko, ale opona której wiek sięga 8-10 lat, może nadal być w dobrym stanie wizualnym. Najczęściej jednak takie ogumienie ma nierównomiernie zużyty bieżnik lub ma widoczne uszkodzenia. Jeżeli podczas kontroli pojawią się jakiekolwiek wątpliwości, funkcjonariusz może wstrzymać ważność dowodu rejestracyjnego i skierować auto na dodatkowe badanie techniczne.