Policja zabrała prawo jazdy? Zbuduj tor wyścigowy we własnym ogródku!

Dla większości osób utrata prawa jazdy jest wyrokiem, z którym nieraz ciężko sobie poradzić. Jeżeli jednak na koncie jest kilka wolnych milionów a na tyłach olbrzymiej posiadłości kilka hektarów wolnej powierzchni to nie należy się martwić. W taki właśnie sposób jeden z australijskich milionerów stał się właścicielem prywatnego toru wyścigowego.

Obraz

Dla większości osób utrata prawa jazdy jest wyrokiem, z którym nieraz ciężko sobie poradzić. Jeżeli jednak na koncie jest kilka wolnych milionów a na tyłach olbrzymiej posiadłości kilka hektarów wolnej powierzchni to nie należy się martwić. W taki właśnie sposób jeden z australijskich milionerów stał się właścicielem prywatnego toru wyścigowego.

Dean Wills prawo jazdy stracił w roku 1996 kiedy to postanowił sprawdzić możliwości swojego Ferrari Testarossy na obrzeżach Sydney. Chcąc dalej rozwijać swoją pasję, jaką bez wątpienia były samochody, postanowił działać. Motywacja była silna gdyż poza wspomnianym wcześniej Ferrari Testarosą w garażu australijskiego biznesmena spoczywało jeszcze kilka innych modeli włoskiej marki oraz legendarny McLaren F1. Po zakończeniu kariery członka zarządu australijskiego oddziału Coca-Coli Wills wpadł na pomysł zbudowania prywatnego toru wyścigowego.

Budowa trwała 3 lata i zakończyła się pełnym sukcesem - od niedawna na posiadłości milionera znajduje się pełnowymiarowy tor wyścigowy, którego długość przekracza 5 km. Trasa ma 22 zakręty i nie jest drogą zamkniętą. Jak zaznacza Wills jest to zwykła, dwukierunkowa droga znajdująca się na terenie jego posesji a nie tor wyścigowy. Na trasie obowiązuje zakaz mierzenia czasów przejazdów, a przed zakrętami widnieją ograniczenia prędkości. Jak mówi właściciel tutaj nie mierzy się czasów okrążeń, a czas w jakim utrzymuje się uśmiech na twarzy.

fot. Ferrari Magazine/Chris Benny
fot. Ferrari Magazine/Chris Benny

Mimo tych drobnych różnic między zwykłą drogą a torem wyścigowym Wills gościł już w swojej posiadłości takie sławy jak Casey Stoner czy Sir Jackie Stewart. Budowa obiektu kosztowała 10 milionów dolarów.

  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • fot. Ferrari Magazine/Chris Benny
  • Obraz
[1/5] Źródło zdjęć: |

Źródło: Dailytelegraph

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Do niedzieli trwa akcja policji. Mundurowi będą zaglądać do wnętrza aut
Do niedzieli trwa akcja policji. Mundurowi będą zaglądać do wnętrza aut
Odcinkowy pomiar w środku parku narodowego. Już ruszył
Odcinkowy pomiar w środku parku narodowego. Już ruszył
Nowa Dacia Striker. Z kim będzie konkurować?
Nowa Dacia Striker. Z kim będzie konkurować?
Volkswagen ma za sobą trudny rok. Zysk operacyjny spadł o ponad połowę
Volkswagen ma za sobą trudny rok. Zysk operacyjny spadł o ponad połowę
Nowy sprzęt na drodze. Kierowcy myślą, że można, płacą 2000 zł
Nowy sprzęt na drodze. Kierowcy myślą, że można, płacą 2000 zł
Nowa Dacia wygląda świetnie. Ma powalczyć z Octavią
Nowa Dacia wygląda świetnie. Ma powalczyć z Octavią
Miękkie hybrydy jednak z niższą akcyzą. Wreszcie
Miękkie hybrydy jednak z niższą akcyzą. Wreszcie
Kierowca BMW z Braniewa wszedł na komisariat. I wtedy się zaczęło
Kierowca BMW z Braniewa wszedł na komisariat. I wtedy się zaczęło
Siódemka już przekroczona. Kierowcy donoszą o cenach paliw
Siódemka już przekroczona. Kierowcy donoszą o cenach paliw
Najwyższa estakada w Polsce. Pojedziemy nią jeszcze w tym roku
Najwyższa estakada w Polsce. Pojedziemy nią jeszcze w tym roku
8 zł za litr stało się faktem. Czytelnik wysłał zdjęcie
8 zł za litr stało się faktem. Czytelnik wysłał zdjęcie
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯