Stało się. Wystarczyło zaledwie kilkanaście miesięcy, by Chińczycy zadomowili się na polskim rynku, wypierając utytułowanych graczy z wieloletnim doświadczeniem. Świetnie obrazują to lipcowe wyniki dotyczące rejestracji nowych aut osobowych przez klientów indywidualnych.
– Od początku roku obserwuję systematyczny wzrost zainteresowania markami chińskimi na polskim rynku, a także skokowe zwiększenie liczby klientów prywatnych, którzy decydują się na zakup nowego samochodu dzięki pojawieniu się atrakcyjnych ofert producentów z Chin. Od czasu wejścia Polski do UE, nie przypominam sobie tak dużej aktywności prywatnych nabywców na rynku nowych aut. Nawet mnie zaskoczyły jednak dane lipcowe pokazujące, w jak krótkim czasie Chińczycy zdystansowali konkurencję z Europy, Korei czy USA – mówi Kamil Makula, prezes Superauto.pl. największej platformy sprzedającej auta przez internet
WIDEOSamochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu
Największym wygranym lipca spośród chińskich marek okazało się MG, które znalazło 869 chętnych, co przełożyło się na piątą pozycję, tuż za Toyotą, Volkswagenem, Kią i Dacią. Co warte odnotowania, MG pokonało Škodę, Hyundaia i Renault. Drugą marką z Chin, która uplasowała się w top 10, był BAIC. Szczegółowe zestawienie znajdziecie poniżej.
Powyższe wyniki przełożyły się na rekordowy, blisko 15-procentowy udział chińskich marek w kategorii klientów indywidualnych. Co sprawiło, że Polacy tak szybko przekonali się do produktów z Państwa Środka?
– Polacy interesują się autami chińskimi ze względu na ich atrakcyjne ceny, nowoczesną stylistykę, dopasowaną do gustów Europejczyków, a także bogate wyposażenie oferowane w standardzie, bez konieczności dużej dopłaty – wyjaśnia Kamil Makula. Według danych platformy chinskiesamochody.pl, najbardziej poszukiwane są "chińczyki" kosztujące od 78 do 132 tys. zł.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
BAIC Beijing 5 - jest jak hotel, ale nie ten w Europie
Tymczasem średnia cena rynkowa nowych samochodów sprzedawanych w Polsce wyniosła w czerwcu wg IBRM Samar 186 tys. zł. Większość popularnych modeli z Chin kosztuje zauważalnie mniej. Jak wynika z analiz Superauto.pl przeciętna różnica w cenie między autami popularnych marek a zbliżonymi chińczykami wynosi prawie 20 tys. zł.
Czy to dużo? Patrząc na popularność aut z Chin wystarczająco, by przekonać do siebie klientów. Warto jednak pamiętać o potencjalnej utracie wartości, która w przypadku nowych marek pozostaje wielką niewiadomą. Nie można wykluczyć, że po kilku latach, chińskie egzotyki będą warte mniej od produktów znanych marek, co zniweluje początkową oszczędność.