Ważny limit dla kierowców. Pamiętaj przy tankowaniu "na wynos"

Polacy po dużej obniżce cen paliw tankują samochody do pełna i nawet wlewają paliwo do kanistrów w bagażniku. Nie jest to zjawisko częste, ale można takie zaobserwować. Ma to sens, kiedy nie jeździ się dużo.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
Źródło zdjęć: © fot. Marcin Łobodziński
Marcin Łobodziński

Tak duża obniżka cen paliw to dla zwykłych kierowców nie prowadzących działalności gospodarczej jak promocja w sieciowym markecie. Dlatego nierzadkim widokiem jest tankowanie samochodów pod korek. Niektórzy kupują też paliwo na zapas, wlewając je do kanistrów.

Jest to zrozumiałe, bo obniżka może być chwilowa. Wystarczy przypomnieć sytuację sprzed kilku dni, kiedy to na stacjach cena paliw podstawowych szybko rosła z poziomu 5,70 do nawet ponad 6 zł.

Polacy wiedzą, że to nie jest normalna sytuacja, tylko czasowa "promocja", a z każdym dniem paliwo znów może drożeć. Niczym szczególnym nie jest już skok cen o 10 gr na litrze w jedną dobę. Zatem tankowanie na zapas, szczególnie dla osób, które jeżdżą niedużo, może mieć pewne uzasadnienie.

Limit i warunki przewozu paliwa

Trzeba jednak pamiętać o ograniczeniach prawnych, bo transport paliwa to transport materiałów niebezpiecznych. Można je nalewać tylko do kanistrów do tego przeznaczonych – nie można do butelek czy zbiorników na inne materiały. Kanister musi mieć szczelne zamknięcie.

Pracownik stacji może nie zezwolić na tankowanie do innych zbiorników niż kanister, a nawet może wezwać policję. Nie należy też przesadzać z ilością. Maksymalnie można nalać do jednego zbiornika do 60 l paliwa i 240 l na jeden pojazd. Jest to limit w praktyce przeznaczony głównie dla rolników, bo trudno sobie wyobrazić przewożenie autem osobowym 240 l paliwa, choć dostawczym już tak.

Trwałość paliwa to ok. 6 miesięcy

Tak przyjmuje się obecnie w branży, bo historie sprzed lat lub o wojskowych zapasach to nie to samo. Współczesne paliwa mają biokomponenty o krótkiej trwałości, a przechowywane przez kilka miesięcy mogą powodować rozwarstwienie paliwa. Dlatego podczas przechowywania warto raz na jakiś czas wstrząsnąć kanistrem, by paliwo się zmieszało.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Odświeżony Peugeot 408 wjeżdża do salonów. Ile kosztuje?
Odświeżony Peugeot 408 wjeżdża do salonów. Ile kosztuje?
Myślą, że tak oszczędzają paliwo. W rzeczywistości jest odwrotnie
Myślą, że tak oszczędzają paliwo. W rzeczywistości jest odwrotnie
Pierwsza jazda: Subaru E-Outback – nisza w niszy
Pierwsza jazda: Subaru E-Outback – nisza w niszy
Padły kwoty. Taką cenę paliwa przewidują w przyszłym tygodniu
Padły kwoty. Taką cenę paliwa przewidują w przyszłym tygodniu
Ferrari i Maserati wstrzymują dostawy na Bliski Wschód. Nie chcą ryzykować
Ferrari i Maserati wstrzymują dostawy na Bliski Wschód. Nie chcą ryzykować
Volkswagen odświeży Multivana i odsłania pierwsze zmiany
Volkswagen odświeży Multivana i odsłania pierwsze zmiany
Rolls-Royce rezygnuje z planu pełnej elektryfikacji. V12 pozostanie przy życiu
Rolls-Royce rezygnuje z planu pełnej elektryfikacji. V12 pozostanie przy życiu
Kary dla rowerzystów jak dla kierowców. Jeden "zgarnął" 4 tys. zł
Kary dla rowerzystów jak dla kierowców. Jeden "zgarnął" 4 tys. zł
Dwukrotny wzrost sprzedaży. Świetny miesiąc Chińczyków na europejskim rynku
Dwukrotny wzrost sprzedaży. Świetny miesiąc Chińczyków na europejskim rynku
Audi RS 5 zawitało do Polski. To prawdziwy brutal z krwi i kości
Audi RS 5 zawitało do Polski. To prawdziwy brutal z krwi i kości
Wyłowisz nieoznakowany radiowóz od razu. Kilka elementów go zdradza
Wyłowisz nieoznakowany radiowóz od razu. Kilka elementów go zdradza
BMW i4 znika z rynku. To było do przewidzenia
BMW i4 znika z rynku. To było do przewidzenia
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇