Patrzył na rejestracje i podpalał. Złapano go po roku
Po ponad roku od pierwszego podpalenia samochodu lubuscy policjanci złapali sprawcę o pirotechnicznych skłonnościach. Mężczyzna tłumaczył, że do podpaleń skłaniał go "wewnętrzny impuls", a wybierał samochody, spoglądając na ich numery rejestracyjne.
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Policja