W 2023 roku doszło do aż 189 wypadków na przejazdach kolejowych. Mimo szeroko zakrojonych akcji edukacyjnych, poprawy oznaczeń przejazdów i innych inwestycji w środki bezpieczeństwa, liczba niebezpiecznych zdarzeń wzrosła w porównaniu z 2022 rokiem. Liczne nagrania z wypadków i skrajnie nieodpowiedzialnych zachowań kierowców świadczą o tym, że czują się bezkarni, dlatego są skłonni ryzykować wjazd na przejazd przy czerwonym świetle czy nawet opuszczonych szlabanach.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Ta sytuacja wymaga pilnej poprawy. Wypadki na przejazdach kolejowo-drogowych to wciąż jedne z najczęściej występujących zdarzeń w systemie kolejowym. Są one zagrożeniem nie tylko dla kierowców i pieszych, ale także dla maszynistów, obsługi pociągu i pasażerów. W ostatnich latach ponad 30 maszynistów odniosło obrażenia w wypadkach na przejazdach kolejowo-drogowych. Dlatego wspólnie z Ministerstwem Infrastruktury i PKP Polskimi Liniami Kolejowymi dążymy do tego, aby przynajmniej na 500 przejazdach kolejowo-drogowych kat. D w Polsce wdrożyć nowoczesne systemy monitorujące i automatycznie rejestrujące niebezpieczne zachowanie kierowców.
Urządzenia rejestrujące miałyby działać na podobnej zasadzie jak fotopułapki GITD w systemie CANARD (Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym): wykroczenie jest automatycznie rejestrowane i na tej podstawie wystawiany mandat. Zgodnie z przepisami obowiązującymi od 2022 roku, kierowca musi liczyć się z mandatem, jeśli wjedzie na przejazd kolejowy, gdy:
- będzie zapalone lub migające czerwone światło na sygnalizatorach,
- po drugiej stronie nie będzie miejsca do kontynuowania jazdy,
- po opuszczeniu szlabanów, a także w trakcie ich opuszczania lub podnoszenia.
Jeśli kierowca dopuści się jednego z tych wykroczeń po raz pierwszy, otrzyma 2000 zł mandatu. W przypadku recydywy stawka ulega podwojeniu do aż 4000 zł.
Według deklaracji Ignacego Góry fotopułapki miałyby stanąć przede wszystkim na najniebezpieczniejszych przejazdach, czyli tych oznaczonych krzyżem św. Andrzeja i znakiem stop. 500 fotopułapek wystarczyłoby na zabezpieczenie 10 proc. tego typu przejazdów kolejowych w Polsce. Aby to się wydarzyło i system został włączony do CANARD-u, konieczne są zmiany w prawie. Prezes UTK deklaruje, że w tej sprawie kontaktował się już z Ministerstwem Infrastruktury, ale data wprowadzenia proponowanego rozwiązania jeszcze nie jest znana.