Pijany kierowca nieświadomie wezwał policję na samego siebie. Nagranie z USA

Nietypowe zdarzenie miało miejsce na jednej z autostrad w amerykańskim stanie Nebraska
Nietypowe zdarzenie miało miejsce na jednej z autostrad w amerykańskim stanie Nebraska
Źródło zdjęć: © Facebook

09.09.2023 17:17

Mężczyzna w USA zadzwonił na policję, aby zgłosić, że ktoś jedzie niewłaściwą stroną autostrady 77 w hrabstwie Lancaster. Najwyraźniej nie zdawał sobie sprawy, że tym kimś jest on sam.

Gdy dyspozytor odebrał połączenie, mężczyzna powiedział: "Jadę autostradą 77 na północ i ktoś jest po złej stronie drogi" - słyszymy na nagraniu udostępnionym przez funkcjonariuszy z Lancaster w mediach społecznościowych. Kiedy jednak mundurowi pojechali na miejsce zdarzenia, stało się jasne, że to właśnie on jest tą osobą. W dodatku był pod wpływem alkoholu.

Policjanci zapytali go, czy wie, dlaczego został zatrzymany. Wtedy dotarła do niego przykra prawda. "Tak, bo jechałem po złej stronie drogi" – powiedział pijany kierowca. Mężczyzna stwierdził, że "musiał przeoczyć zjazd" i dlatego poruszał się w taki sposób. Poziom alkoholu we krwi mężczyzny był ponad dwukrotnie wyższy od dopuszczalnego. Zatem jazda się dla niego skończyła a noc spędził w areszcie. W swoim poście na Facebooku biuro szeryfa napisało: "Na szczęście zastępca szeryfa hrabstwa Lancaster był w stanie aresztować tego kierowcę, zanim ktokolwiek odniósł poważne obrażenia".

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)