Nowy Ford Capri może się podobać. © WP Autokult | Aleksander Ruciński

Pierwsza jazda: Nowy Ford Capri - dobrze wykorzystany potencjał

Aleksander Ruciński

Ford kontynuuje trend sięgania po kultowe nazwy, nawiązujące do dawnych legend motoryzacji. Kontrowersji dodaje fakt, że Capri - tak jak Mustang Mach-E i Explorer - jest elektrykiem. W dodatku opartym na obcej platformie. Na tym jednak kończą się jego "wady".

Capri to kolejny po Explorerze elektryczny owoc współpracy Forda i Volkswagena. Auto dzieli wspólną płytę z takimi modelami jak Audi Q4 e-tron Sportback, Škoda Enyaq Coupe czy Volkswagen ID.5. Jest więc sporym crossoverem mierzącym 4634 mm długości, 1946 mm szerokości, 1626 mm szerokości i 2767 mm rozstawu osi.

Mimo niemałych rozmiarów stylistom Forda udało się narysować całkiem zgrabnie wyglądający samochód, któremu wizualnie bliżej do usportowionego fastbacka niż pełnoprawnego SUV-a. Dzięki temu nadwozie nie zdradza pokrewieństwa z modelami grupy VAG.

Wybrane dla Ciebie
Ostatni dzwonek na kupno kultowego modelu. Ceny będą tylko rosnąć
Ostatni dzwonek na kupno kultowego modelu. Ceny będą tylko rosnąć
Prosty manewr skończył się poważnymi uszkodzeniami. Wszystko przez gołoledź
Prosty manewr skończył się poważnymi uszkodzeniami. Wszystko przez gołoledź
Nagrało się, co robił kierowca autobusu. Do pracy szybko nie wróci
Nagrało się, co robił kierowca autobusu. Do pracy szybko nie wróci
Kiedyś produkowali Porsche, teraz przechodzą na pojazdy opancerzone
Kiedyś produkowali Porsche, teraz przechodzą na pojazdy opancerzone
"The Grand Tour" powraca z nowymi prowadzącymi
"The Grand Tour" powraca z nowymi prowadzącymi
Eksperci są pewni. Radzą, żeby zatankować jak najszybciej
Eksperci są pewni. Radzą, żeby zatankować jak najszybciej
Mercedes-AMG rezygnuje z czterocylindrowego C63. Będzie większy silnik
Mercedes-AMG rezygnuje z czterocylindrowego C63. Będzie większy silnik
Mężczyzna w kryzysie odnalazł się za kierownicą. Był pijany
Mężczyzna w kryzysie odnalazł się za kierownicą. Był pijany
Toyota ma nowego szefa. Finansista zamiast inżyniera
Toyota ma nowego szefa. Finansista zamiast inżyniera
Pierwsza jazda: nowe Renault Clio – stateczna rewolucja
Pierwsza jazda: nowe Renault Clio – stateczna rewolucja
Wywiercili jedną nawę. Teraz będą odwracać gigantyczną maszynę
Wywiercili jedną nawę. Teraz będą odwracać gigantyczną maszynę
Dwie twarze Maserati na lodzie. Luksus i dobra zabawa we włoskim stylu
Dwie twarze Maserati na lodzie. Luksus i dobra zabawa we włoskim stylu