Nie wszyscy miłośnicy motoryzacji znają PGO, firmę odpowiedzialną za małe, uśmiechnięte auto z dużymi lusterkami. PGO to niezależny francuski producent samochodów, który teraz będzie montował do swoich pojazdów silniki produkowane przez BMW.
PGO Hemera to auto, którego stylistyka przypomina lata 60., a miłośnikom Porsche może kojarzyć się z modelem 356. Pojazd waży niecałą tonę i, jak widać na zdjęciach, jest naprawdę niewielki, a co za tym idzie - daje frajdę z jazdy.
Pod jego maską pracuje 140-konny silnik benzynowy o pojemności 2,0 l, a obecnie testowana jest hybrydowa wersja Hemery. To jedna z niewielu hybryd na rynku wyposażona w pięciobiegową manualną przekładnię.
Teraz Hemera będzie jeszcze bardziej uśmiechnięta, ponieważ PGO podpisało umowę z BMW. Dokument dotyczy dostawy jednostek napędowych i dla niewielkiego niezależnego producenta samochodów znaczy bardzo wiele. PGO dostanie zastrzyk niemieckiej technologii i prawdopodobnie turbodoładowane jednostki, które trafiają pod maskę Mini. Szczególnie zadowolony z tej umowy jest szef firmy.
Jednostki napędowe BMW sprawią, że nasze auta będą mocniejsze, bardziej atrakcyjne, innowacyjne, ale jednocześnie i oszczędniejsze oraz bardziej przyjazne środowisku.
Swoją drogą w dobie hybryd oraz gniazdkowozów taka firma jak PGO ma spore szanse na dynamiczny rozwój. Poniżej znajduje się film prezentujący Hemerę podczas jazdy. Dzięki zastosowaniu baterii o mocy 15 kWh auto jest w stanie przejechać około 90 km bez ładowania. Zasięg może być zwiększany za pomocą dwucylindrowej jednostki napędzanej etanolem.
WIDEOTrophée SIA 2012 PGO Electrique essais libres part 1
Źródło: Autoevolution • Autoevolution