Zmiana przepisów jest związana z zaostrzeniem ustawy o ruchu drogowym, informuje serwis Trans.info. Pierwsza część już weszła w życie w październiku 2017 roku. Zakazuje kierowcom używania podczas jazdy smartfonów, tabletów, laptopów czy smartwatchy. Dopuszczalne jest tylko korzystanie z urządzeń, które można obsługiwać bez konieczności odrywania wzroku od drogi. Docelowo do tej grupy dołączą CB radia.
Zarówno kierowcy, jak i branża transportowa nie zgadzały się z nowelizacją ustawy, dlatego apelowali do ministerstwa. Jedyne, co udało się uzyskać, to trzyletni okres przejściowy, który skończy się 1 lipca 2020 roku. Wszyscy, którzy po tym dniu będą używać CB radia na terenie Niemiec, będą musieli się liczyć z mandatem od 100 do 200 euro (ok. 860 zł). W najgorszej sytuacji będą kierowcy, którzy korzystając z urządzenia spowodują wypadek. Wtedy na miesiąc będą mogły zostać odebrane im uprawnienia do prowadzenia pojazdów.
Niemcy nie są pierwszym krajem, który wprowadza zakaz korzystania z CB radia. Taki przepis obowiązuje też w Austrii, Irlandii Północnej i Rumunii. Z kolei wybierając się do Bułgarii, Chorwacji, Hiszpanii, Macedonii, Serbii, Słowenii, Szwajcarii, Szwecji lub Turcji wymagane jest specjalne zezwolenie.