Po tym, jak prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wydał zakaz organizacji wydarzenia z powodu epidemii koronawirusa, a sądy I i II instancji podtrzymały decyzję głowy miasta, Stowarzyszenie "Marsz Niepodległości" postanowiło zmienić dotychczasową formułę pochodu. Organizatorzy ogłosili, że zamiast pieszego marszu, w tym roku wydarzenie będzie miało formę przejazdu samochodami po mieście.
Jak podaje PAP, prezes Stowarzyszenia Robert Bąkiewicz ogłosił trasę, którą mają jeździć samochody biorące udział w wydarzeniu. Start odbędzie się z Ronda Dmowskiego, dalej trasa poprowadzi al. Jerozolimskimi przez most Poniatowskiego, aż do Ronda Waszyngtona.
Tam nastąpi nawrotka, z powrotem przez Rondo Dmowskiego aż do Ronda Czterdziestolatka, gdzie nastąpi kolejna nawrotka. Auta będą więc poruszać się po ustalonej pętli. Pamiętając sporą frekwencję w ostatnich latach, kierowcy muszą się liczyć z ewentualnymi utrudnieniami. Przejazd przez centrum al. Jerozolimskimi i al. Księcia Józefa Poniatowskiego na łącznym odcinku od Ronda Waszyngtona do Ronda Czterdziestolatka może znacznie wydłużyć podróż.
Start wydarzenia planowany jest na godz. 14, ale samochody biorące udział w Marszu mają ustawiać się już od godz. 13.30 od strony pl. Zawiszy w stronę Ronda Dmowskiego. Robert Bąkiewicz zaapelował także do zainteresowanych uczestnictwem w wydarzeniu, by włożyli oni za szyby swoich aut białe kartki A4, co ułatwi ich identyfikację.