"Od razu walić w rogatki". Kierowcy o jeździe na przejazdach kolejowych
W Polsce często dochodzi do sytuacji, w których kierowcy wjeżdżają na przejazd kolejowy, a po opuszczeniu rogatek zostają uwięzieni między szlabanami. To jeden z najbardziej niebezpiecznych scenariuszy na drodze – pociąg nie ma możliwości nagłego zatrzymania, dlatego w takiej chwili nie wolno czekać na otwarcie przejazdu.
Zapory łatwo wyłamać
Jeśli samochód jest sprawny, kierowca powinien jak najszybciej zjechać z torów, nawet jeśli oznacza to wyłamanie rogatki. PKP PLK wprost zalecają takie działanie: zapory są skonstruowane tak, by można je było stosunkowo łatwo wyłamać. Po opuszczeniu przejazdu zdarzenie należy zgłosić służbom kolejowym, korzystając m.in. z numerów na Żółtej Naklejce PLK.
Samo ratunkowe wyłamanie rogatki nie jest więc najważniejszym problemem – koszt uszkodzonej zapory może zostać pokryty z OC pojazdu. Inaczej wygląda odpowiedzialność za wcześniejsze złamanie przepisów. Wjazd przy czerwonym świetle albo podczas opuszczania rogatek grozi mandatem 2000 zł i 15 punktami karnymi, a w warunkach recydywy mandat rośnie do 4000 zł.
Dziennikarz Wirtualnej Polski zajmujący się obszarem Technologie. W branży od 2017 r. Specjalizuje się w tematyce związanej ze smartfonami (i wszelkimi akcesoriami mobilnymi) oraz fotografią. Na co dzień podejmuje również tematykę militarną.