WAŻNE
TERAZ

Nowi sędziowie TK. Sejm wybrał 6 osób

Nowy Nissan Juke będzie nieco droższy. Znamy cenę bazowej wersji

Druga generacja Nissana Juke ledwie zadebiutowała w sieci, a już znamy jej cenę. Auto będzie nieco droższe niż pierwsza generacja. Mimo to kwota, jaką trzeba zostawić w salonie wydaje się całkowicie do przyjęcia.

Druga odsłona japońskiego crossovera może się podobać.Druga odsłona japońskiego crossovera może się podobać.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

Pierwsza, schodząca już generacja japońskiego crossovera startuje od 64 800 zł. Za jej następcę zapłacimy natomiast 67 900 zł. W zamian otrzymamy jednak nie tylko znacznie nowszy i większy samochód, ale też lepsze wyposażenie i mocniejszy, choć znacznie mniejszy silnik.

Biorąc pod uwagę przepaść, jaka dzieli dwie generacje Juke'a, wzrost ceny bazowej odmiany o 3100 zł wydaje się jak najbardziej zrozumiały. Zupełnie nowy crossover jest stylistycznym rozwinięciem poprzednika, lecz pod względem rozwiązań technicznych i wyposażenia obydwa auta nie mają ze sobą za wiele wspólnego.

Nadwozie urosło wzdłuż i wszerz, co powinno przełożyć się na większą ilość miejsca w kabinie. Bagażnik jest teraz znacznie pojemniejszy i ma 422 litrów pojemności. Samo wnętrze sprawia znacznie przyjemniejsze wrażenie. Nissan postawił na żywą kolorystykę i zróżnicowane materiały, tak różne od szarości i czerni, które znamy z poprzednika.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat.prasowe

Do tego dojdzie zapewne znacznie bogatsze wyposażenie. Szczególnie z zakresu bezpieczeństwa. Mowa m.in. o asystencie pasa ruchu, systemie rozpoznawania znaków drogowych, czy monitorowaniu ruchu poprzecznego. Niektóre z nich znajdziemy już w bazowej odmianie, choć na szczegółową specyfikację trzeba jeszcze poczekać.

Przewaga nowego Juke'a przejawia się także w nowym, trzycylindrowym silniku, który, choć ma tylko 1 litr pojemności, dzięki doładowaniu generuje większą moc niż stosowany dotychczas, wolnossący motor. 117 KM nie jest może oszałamiającą wartością, lecz w połączeniu z większym momentem obrotowym, powinno zapewniać lepsze wrażenia niż obecna, bazowa jednostka 1.6.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat.prasowe

Szkoda tylko, że początkowo klienci nie będą mieli żadnego wyboru. Jedyna możliwość modyfikacji oferty dotyczy skrzyni biegów. Silnik 1.0 DIG-T może współpracować z 6-stopniową przekładnią manualną lub 7-biegowym, dwusprzęgłowym automatem. Za jakiś czas później powinniśmy poznać pełny cennik nowego nissana.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/51] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
Prawie 50 groszy taniej. Ceny na stacjach mocno się różnią
Prawie 50 groszy taniej. Ceny na stacjach mocno się różnią
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇