Szybko poszło. Oto nowy koncern motoryzacyjny

Dopiero co w sieci pojawiła się informacja o problemach Nissana, a już marka zdecydowała o wejściu w spółkę z Hondą i prawdopodobnie Mitsubishi. Wszystko w celu redukcji kosztów rozwoju i odparcia coraz liczniejszej konkurencji.

epaselect epa11790867 (L-R) Nissan Motor Co. President and CEO Makoto Uchida, Honda Motor Co. President Toshihiro Mibe, and Mitsubishi Motors Corp. President and CEO Takao Kato pose at the end of a joint press conference in Tokyo, Japan, 23 December 2024. Nissan, Honda, and Mitsubishi Motors have signed a memorandum of understanding (MOU) to explore Mitsubishi Motors? potential participation and synergy-sharing in the business integration outlined in a previous MOU between Nissan and Honda, which includes the establishment of a joint holding company. EPA/FRANCK ROBICHON Dostawca: PAP/EPA.
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/FRANCK ROBICHON
Mateusz Lubczański

– Mamy potencjał do bycia światową, topową firmą w nowej mobilności – powiedział Toshiriro Mibe, dyrektor zarządzający Hondą. – Do 2030 roku potrzebujemy artylerii, żeby poradzić sobie na polu bitwy, dlatego zaczynamy już dziś.

Nowy koncern połączy japońskie numery 2 i 3, a Mitsubishi ma zdecydować o swoim udziale w styczniu 2025 roku. Na razie producenci mają "dograć" szczegóły. Wiadomo, że Honda będzie mianowała większość dyrektorów w firmie, której nazwa jeszcze nie jest znana.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dacia Bigster - pierwsze wrażenie

Nissan zmaga się z poważnymi wyzwaniami. W tym roku firma ograniczyła produkcję, ogłosiła zwolnienia i prosiła dealerów o sprzedaż samochodów ze stratą. Według informacji "Financial Times", dwóch anonimowych dyrektorów ujawniło, że Nissanowi pozostało jedynie od 12 do 14 miesięcy walki o przetrwanie.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE