Nowy element egzaminu na prawo jazdy. Trzeba obejrzeć filmy

Dość niespodziewanie i – można powiedzieć – tylnymi drzwiami rząd wprowadził nowy element teoretycznego egzaminu na prawo jazdy. Jak informuje RMF FM, kandydat musi obejrzeć filmy i wskazać ryzykowne zachowania uczestników ruchu.

Prawo jazdyPrawo jazdy
Źródło zdjęć: © WP | Autokult
Tomasz Budzik

Dobry pomysł

O tym, że podczas egzaminów na prawo jazdy mają pojawić się testy sprawdzające umiejętność dostrzegania zagrożeń, wiadomo było już od dawna. Władze Unii Europejskiej z dużym wyprzedzeniem – i małą precyzją – już kilka lat temu informowały o chęci wzbogacenia egzaminu teoretycznego o taki aspekt. Jednak sposób, w jaki wprowadzono to rozwiązanie w Polsce, budzi poważne wątpliwości.

Jak informuje RMF FM, tuż przed końcem 2025 r. pierwsi kandydaci na kierowców musieli w ramach egzaminu teoretycznego zdać część dotyczącą dostrzegania zagrożeń w ruchu. Egzaminowany ogląda krótkie filmy nagrane podczas jazdy z perspektywy kierowcy. Kiedy dostrzeże potencjalnie niebezpieczne zachowanie innego uczestnika ruchu – kierowcy, motocyklisty, rowerzysty czy pieszego – musi kliknąć komputerową myszką.

Sam pomysł na taki element egzaminu nie powinien budzić zastrzeżeń. Podobne testy od kilku lat realizowane są w Wielkiej Brytanii, a statystyki wypadków pokazują, że brak doświadczenia u młodych kierowców to duży problem. Jeśli początkujący będą lepiej potrafili przewidzieć zagrożenie, liczba wypadków z ich udziałem będzie mniejsza. Problemem jest jednak sposób, w jaki prowadzono w Polsce nowy moduł testu.

Pierwszy kontakt z Audi Concept C. Kamil Łabanowicz pokazuje przyszłość marki

Zaskakująca realizacja

Jak informuje RMF FM, Ministerstwo Infrastruktury nie powiadomiło zawczasu szkół jazdy. Oznacza to, że placówki nie miały materiałów dydaktycznych, na podstawie których mogłyby przygotować kursantów do zdania nowej formy egzaminu. W efekcie kandydaci na kierowców po raz pierwszy z zagadnieniem dostrzegania zagrożeń w ruchu drogowym na materiałach filmowych zetknęli się podczas własnych egzaminów. Co więcej, podobnie jest z egzaminatorami.

– Pytania i materiały audiowizualne do egzaminu teoretycznego przygotowuje Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Najprościej można powiedzieć, że kiedy PWPW wrzuca "paczkę" nowych zagadnień, trafiają one na komputery służące do prowadzenia egzaminów. Egzaminatorzy nie mogą zawczasu zapoznać się z taką treścią. Mogą jedynie zobaczyć je na ekranach kandydatów na kierowców, zdających egzamin w ośrodku – mówi Autokult.pl pracownik jednego z wojewódzkich ośrodków egzaminowania.

– Jak dotąd nie zauważyłem nowych zagadnień związanych z umiejętnością rozpoznawania zagrożeń na drodze. Nie zauważyli ich też moi koledzy. O tym, że takie pytania są, wiem jednak z doniesień medialnych – dodaje mój rozmówca.

Co mówi UE?

Zagadnienia związane ze wzbogaceniem egzaminu teoretycznego znalazły się w tekście uchwalonej pod koniec 2025 r. dyrektywy 2025/2205. W dziale "Zakres egzaminu teoretycznego dla wszystkich kategorii pojazdów" czytamy: "Zadawane pytania muszą dotyczyć każdego z tematów wymienionych w poniższych punktach, natomiast ich treść i formę pozostawia się do decyzji każdego z państw członkowskich: (…) znaczenie zachowania szczególnej ostrożności i właściwej postawy wobec innych użytkowników drogi, w tym osób korzystających z rozwiązań w zakresie mikromobilności; (…) ogólna uważność, w tym dostrzeganie zagrożeń, ocena sytuacji i podejmowanie decyzji (…)".

To jednak nie koniec. Władze UE chcą, by w przyszłości egzamin na prawo jazdy sprawdzał również wiedzę na temat działania i użycia elektronicznych systemów wspomagających kierowcę. "Powinna być wymagana w szczególności wiedza o zakresie zastosowania systemów zautomatyzowanej jazdy, istnieniu żądań przejęcia przez kierowcę kontroli nad pojazdem inicjowanych przez systemy zautomatyzowanej jazdy oraz obowiązkach, które nadal spoczywają na kierowcy podczas aktywnego działania takich systemów" – czytamy w dyrektywie.

Wygląda na to, że to jeszcze nie koniec zmian dla kandydatów na kierowców.

Wybrane dla Ciebie
"Kara" za starsze auto. 20 tys. kierowców już zapłaciło miastu
"Kara" za starsze auto. 20 tys. kierowców już zapłaciło miastu
"Turecka Izera" z sukcesem. Auto jest popularniejsze niż Tesla
"Turecka Izera" z sukcesem. Auto jest popularniejsze niż Tesla
Premiera: Mazda CX-6e - machina nabiera tempa
Premiera: Mazda CX-6e - machina nabiera tempa
Schumacher odniósł w nim pierwsze zwycięstwo. Teraz bolid jest na sprzedaż
Schumacher odniósł w nim pierwsze zwycięstwo. Teraz bolid jest na sprzedaż
Początek roku na stacjach. Mamy najnowsze prognozy
Początek roku na stacjach. Mamy najnowsze prognozy
Toyota GR Yaris debiutuje w kolejnej wersji specjalnej, sygnowanej przez samego szefa
Toyota GR Yaris debiutuje w kolejnej wersji specjalnej, sygnowanej przez samego szefa
Volvo zapowiada EX60 z rekordowym zasięgiem i nowatorskimi pasami bezpieczeństwa
Volvo zapowiada EX60 z rekordowym zasięgiem i nowatorskimi pasami bezpieczeństwa
Będzie osobną marką. Toyota podjęła decyzję
Będzie osobną marką. Toyota podjęła decyzję
Te auta kończą 40 lat w 2026 r. Ale nie wszystkie zasługują na "żółte blachy"
Te auta kończą 40 lat w 2026 r. Ale nie wszystkie zasługują na "żółte blachy"
Test: Audi A5 Avant e-hybrid. 100 km ciszy
Test: Audi A5 Avant e-hybrid. 100 km ciszy
Prawdziwa plaga na polskich drogach. Tak źle nie ma nigdzie w Europie
Prawdziwa plaga na polskich drogach. Tak źle nie ma nigdzie w Europie
Z Tesli została "krwawa miazga". Są wyniki sprzedaży
Z Tesli została "krwawa miazga". Są wyniki sprzedaży
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟