Nowe samochody z obowiązkowym ogranicznikiem. Polski pomysł w Parlamencie Europejskim

Aleksander Ruciński
Łukasz Zboralski podczas wystąpienia w Parlamencie EuropejskimŁukasz Zboralski podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim
Źródło zdjęć: © X | Łukasz Zboralski on X

Nowe samochody powinny mieć fabrycznie montowane ograniczniki prędkości, dostosowujące prędkość maksymalną do przepisów obowiązujących w danym kraju. Taką propozycję przedstawił Łukasz Zboralski podczas publicznego wysłuchania w PE.

4 listopada 2026 r. podczas posiedzenia Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego poświęconego bezpieczeństwu pojazdów, mobilności i dostępności w Unii Europejskiej Łukasz Zboralski występował jako ekspert ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Redaktor naczelny portalu BRD24.pl i dziennikarz "Kanału Zero" zaproponował obowiązek montażu ograniczników prędkości w nowych autach, powiązanych z maksymalnymi limitami dla danego kraju. Zgodnie z pomysłem Zboralskiego pojazdy sprzedawane w Polsce nie mogłyby jechać szybciej niż 140 km/h.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta RS 

Po przekroczeniu granicy system dostosowywałby ograniczenie do przepisów obowiązujących w innym kraju. Całość miałaby działać w oparciu o dane GPS. Warto dodać, że to jedynie postulat przedstawiony podczas wysłuchania, a nie obowiązujący przepis ani przyjęty projekt unijnych regulacji.

Obecnie brak informacji o tym, by politycy UE pracowali nad podobnymi rozwiązaniami. Tym bardziej że kwestię limitów prędkości częściowo rozwiązują systemy ISA obowiązkowo montowane w nowych autach od 7 lipca 2024 r.

ISA rozpoznaje obowiązujące ograniczenia prędkości i ostrzega kierowcę o ich przekroczeniu, ale nie ogranicza możliwości jazdy powyżej limitu. Zboralski chciałby, by było inaczej.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY