Nikt nie chce "bestii Putina"? Muszą obniżać cenę

Aleksandra Dąbrowska
Władimir PutinWładimir Putin
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328

Rosyjski producent luksusowych aut Aurus obniżył cenę modelu Senat, nazywanego "bestią Putina". To właśnie z tego modelu, w wersji spersonalizowanej, korzysta Władimir Putin. Według The Moscow Times, powołującego się na rosyjski kanał Mash, limuzyna w Rosji staniała z 50 mln do 40 mln rubli, czyli o 20 proc.

Firma chce w ten sposób poprawić sprzedaż przed końcem 2026 r. Jak podkreśla United24Media, producent odnotował znacznie niższy poziom sprzedaży, niż zakładał. Dealerzy informują klientów, że obecna obniżka może być tylko przejściowa.

W 2027 r. cena auta ma wzrosnąć do 52 mln rubli (ok. 2,5 mln zł). Równocześnie Aurus przyjmuje zamówienia na odświeżoną wersję Senata, która ma wejść na rynek między kwietniem a czerwcem 2027 r. W przedsprzedaży samochód kosztuje 49 mln rubli (ok. 2,3 mln zł), ale po oficjalnym debiucie cena startowa ma wynieść co najmniej 55 mln rubli (ok. 2,6 mln zł).

Aurus Senat i kłopoty z produkcją

Aurus powstał w Rosji jako część wspieranego przez państwo projektu Kortież, uruchomionego w 2013 r. Prace nad pojazdem ruszyły na osobiste polecenie

Putina. Celem było stworzenie krajowych luksusowych samochodów dla najwyższych urzędników. Projekt rozwijały instytut NAMI i firma Sollers, a finansowanie sięgnęło 12,4 mld rubli. Senat zadebiutował publicznie podczas inauguracji prezydenckiej Putina 7 maja 2018 r., a produkcja seryjna ruszyła w maju 2021 r. w zakładzie w Jełabudze w Republice Tatarstanu.


WIDEO
Nowe BMW M350 xDrive – świeża twarz, stare (dobre) BMW

Mimo wizerunku rodzimej limuzyny Senat długo opierał się na częściach z importu. The Moscow Times podał, że producent sprowadzał nadwozia, czujniki, sterowniki elektroniczne, przełączniki, sprzęt spawalniczy i inne elementy z Korei Południowej, Chin, Indii, Turcji oraz państw Unii Europejskiej co najmniej do 2023 r. Na ograniczony popyt wpływała również bardzo wysoka cena zakupu.

Problemy ze sprzedażą odbiły się na wynikach fabryki. Zakład w Jełabudze reklamowano początkowo jako miejsce zdolne do produkcji do 5 tys. samochodów rocznie, ale rzeczywista skala okazała się dużo mniejsza. W czerwcu 2026 r. pojawiły się informacje, że Aurus może zamknąć tę fabrykę do końca roku, ponieważ popyt pozostaje słaby, a koszty wytwarzania są wysokie. To postawiło pod znakiem zapytania przyszłość projektu, który miał być wizytówką rosyjskiej motoryzacji premium.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY