Nowe manekiny w testach zderzeniowych. Wszystko z powodu SUV-ów

Amerykanie twierdzą, że rosnąca popularność SUV-ów sprawia, że pasażerowie zwykłych pojazdów osobowych podczas wypadku stoją na przegranej pozycji. W odpowiedzi na zmiany rynkowe, testy zderzeniowe będą przeprowadzane wedle nowych wytycznych. Zmiany oznaczają też zastosowanie innych manekinów odpowiadających drobnej kobiecie i 12-letniemu dziecku.

Kierowcy i pasażerowie zwykłych aut stoją na straconej pozycji podczas zderzenia z SUV-em lub terenówką.Kierowcy i pasażerowie zwykłych aut stoją na straconej pozycji podczas zderzenia z SUV-em lub terenówką.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

IIHS to amerykańska organizacja, która bada bezpieczeństwo pojazdów oferowanych na tamtejszym rynku. Jednym z jej zadań jest przeprowadzanie testów zderzeniowych, wliczając w to zderzenia boczne, które - jak twierdzą specjaliści z IIHS - w dzisiejszych czasach są znacznie bardziej niebezpieczne w skutkach niż jeszcze kilka lat temu.

Wynika to z rosnącej popularności SUV-ów. Auta tego typu charakteryzują się większym prześwitem, a co za tym idzie wyżej poprowadzoną linią przodu, co w połączeniu z zazwyczaj wyższą masą, w razie wypadku stawia pasażerów zwykłych osobówek na straconej pozycji.

Drastyczne różnice są szczególnie zauważalne w przypadku zderzeń bocznych, kiedy to SUV uderza w niższy samochód na wysokości głów kierowcy i pasażerów narażając ich na poważne obrażenia. Osobami najbardziej poszkodowanymi w takich wypadkach są kobiety o drobnej budowie ciała i dzieci.

Z uwagi na to IIHS, które dotychczas testowało zderzenia boczne wyłącznie z wykorzystaniem "męskich" manekinów rozszerzy swoje próby o nowych uczestników, co pozwoli lepiej ocenić poziom ochrony delikatniejszych pasażerów. To ważna zmiana, która w dłuższym okresie powinna przyczynić się do poprawy ich bezpieczeństwa nie tylko w przypadku zderzenia z SUV-em.

Na tym jednak nie koniec zmian. By lepiej odzwierciedlić panujące obecnie realia drogowe, zwiększeniu ulegnie też masa bariery uderzającej w bok pojazdu - z dotychczasowych 1,5 tony do 2 ton, jak również prędkość w testach czołowych - z 50 do 60 km/h. Wszystko to prawdopodobnie sprawi, że producenci samochodów będą musieli jeszcze bardziej się postarać, by osiągnąć dobry wynik w testach bezpieczeństwa.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Toyota Urban Cruiser wjeżdża do Polski. Ile trzeba zapłacić za japońskiego elektryka?
Toyota Urban Cruiser wjeżdża do Polski. Ile trzeba zapłacić za japońskiego elektryka?
Koniec z astronomiczną opłatą za autostradę? Rząd chce zerwać umowę
Koniec z astronomiczną opłatą za autostradę? Rząd chce zerwać umowę
Koniec ważnego etapu. Budowla wyższa od bazyliki Mariackiej
Koniec ważnego etapu. Budowla wyższa od bazyliki Mariackiej
Nissan odświeżył X-Traila. Zmienił się nie tylko wygląd
Nissan odświeżył X-Traila. Zmienił się nie tylko wygląd
"Od zera do bohatera". Pierwszy polski zespół na ADAC RAVENOL 24h Nürburgring
"Od zera do bohatera". Pierwszy polski zespół na ADAC RAVENOL 24h Nürburgring
VW robi użytek z baterii. Magazyny, nie auta
VW robi użytek z baterii. Magazyny, nie auta
Limitowane Audi. Powstanie tylko 750 sztuk
Limitowane Audi. Powstanie tylko 750 sztuk
Elektryczne Porsche Cayenne doczekało się nowej wersji. To złoty środek
Elektryczne Porsche Cayenne doczekało się nowej wersji. To złoty środek
Renault Bridger zapowiada się świetnie. Będzie jedną z 36 nowości
Renault Bridger zapowiada się świetnie. Będzie jedną z 36 nowości
Zamienił się miejscami z niewidzialnym kolegą. Miał swoje powody
Zamienił się miejscami z niewidzialnym kolegą. Miał swoje powody
Zgłaszali fikcyjne kradzieże aut. Chcieli wyłudzić 700 tys. zł
Zgłaszali fikcyjne kradzieże aut. Chcieli wyłudzić 700 tys. zł
Zmienią ważny węzeł przy obwodnicy Trójmiasta. Wiemy kiedy
Zmienią ważny węzeł przy obwodnicy Trójmiasta. Wiemy kiedy
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥