Škoda oficjalnie startuje z nowym Kodiaqiem na polskim rynku. Na początek wybór jest niewielki i ogranicza się tylko do bogatej wersji specjalnej Selection. Można ją sparować wyłącznie z jednostką 2.0 TDI o mocy 193 KM i napędem na cztery koła. Cena, choć wysoka, nie powinna więc dziwić.
209 500 zł - tyle trzeba wydać na Kodiaqa Selection 2.0 TDI 4x4. Dwójka z przodu w przypadku czeskiego SUV-a szokuje, ale za to wyposażenie trudno nazwać rozczarowującym.
Już w standardzie dostaniemy bowiem takie udogodnienia jak elektrycznie regulowany fotel kierowcy z pamięcią, podgrzewanie obydwu foteli. elektryczną klapę bagażnika, trójstrefową klimatyzację, kamerę cofania, czujniki parkowania, system bezkluczykowy, systemy takie jak: Side Assist z Rear Traffic Alert oraz Exit Warning Extended pedestrian protection, Lane Assist, Front Assist, Turn Assist, Front Cross Traffic Assist. Standardem jest też 10-głośnikowe audio, 18-calowe felgi czy ciemne szyby.
Oczywiście z czasem w gamie pojawią się również biedniejsze odmiany, wliczając w to wersje z napędem na przód czy bazowym silnikiem 1.5 TSI. Z pewnością będą one kosztować mniej niż 200 tys. zł. Ile konkretnie? Na te informacje musimy poczekać do publikacji pełnego cennika.