Nowa Omoda 7 wjeżdża do Polski. Wiemy, ile kosztuje
Nowy chiński SUV debiutuje w polskich salonach z hybrydowym napędem i bogatym wyposażeniem. Chętni mogą już składać zamówienia. Pytanie, ile muszą zapłacić?
Omoda 7 podstawowe dane techniczne
Siódemka, jak sama nazwa wskazuje, w gamie chińskiego producenta plasuje się między mniejszą piątką i większą dziewiątką. Samochód ma 4660 mm długości, 1670 mm wysokości, 1875 mm szerokości i 2720 mm rozstawu osi. Bagażnik w standardowym ustawieniu mieści natomiast 401 litrów.
Nie jest to imponująca wartość, ale częściowo tłumaczy ją obecność akumulatora zasilającego hybrydowy układ typu plug-in. 279-konny napęd oparty na połączeniu benzynowego silnika 1.5 T-GDI z jednostką elektryczną i baterią o pojemności 18,4 kWh jest jedynym wyborem w tym modelu. Producent obiecuje do 90 km zasięgu na samym prądzie i przyspieszenie 0-100 km/h w 8,5 sekundy.
Wyposażenie typowo dla chińskich aut jest bogate. Dostaniemy tu m.in. nagłośnienie Sony, nastrojowe oświetlenie kabiny, system aktywnego wyciszenia ANC, multimedia z ekranem o przekątnej 15,6 cala, automatyczną klimatyzację czy wyświetlacz przezierny na przedniej szybie.
Ile trzeba za to wszystko zapłacić? Dokładnie 169 900 zł. Jak na hybrydę plug-in tej wielkości jest to całkiem przyzwoita kwota.
Polski rynek samochodów osobowych staje się coraz bardziej otwarty na chińskie marki. Według raportu IBRM Samar, liczba rejestracji tych aut wzrosła w ubiegłym roku o 360 proc., a Omoda była jednym z autorów tego sukcesu.