Forthing należy do koncernu Dongfeng - państwowego producenta samochodów z Chin, którego historia sięga 1969 roku. Dotychczas jedynym reprezentantem tego giganta w Polsce była luksusowa marka Voyah. Teraz czas na propozycje dla ludu.
Oficjalny debiut Forthinga miał miejsce podczas targów samochodowych w Poznaniu. Firma pokazała tam dwa modele, które niebawem wjadą na rynek. Jeden z nich jest oczywiście modnym SUV-em. Drugi z kolei reprezentuje segment minivanów.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Oba są zasilane takim samym, benzynowym silnikiem 1.5 z turbodoładowaniem. Jednostka bazuje na licencji Mitsubishi. W mniejszym modelu generuje 177 KM, a w większym 197 KM mocy. Tym, co ma przyciągnąć klientów, nie są jednak silniki, lecz atrakcyjne ceny i wyposażenie.
Za SUV-a T5 Evo zapłacimy 126 900 zł i już w standardzie dostaniemy m.in. system kamer 360, bezkluczykowy dostęp, panoramiczny dach, cyfrowe zegary i multimedia z ekranem 10,25 cala, automatyczną klimatyzację czy elektrycznie sterowaną klapę bagażnika.
Ciekawszą propozycją wydaje się minivan U-Tour, który mierzy 485 cm długości i ma 290 cm rozstawu osi. Dzięki temu bez problemu zmieści nawet 7 osób w układzie 2+2+3. Wyposażenie, tak jak w przypadku SUV-a, jest bogate, a dodatkową zaletę stanowi 40 schowków we wnętrzu. Wszystko to dostaniemy za 149 900 zł.
Auta Forthinga mają być objęte 5-letnią gwarancją, choć na tę chwilę nie wiemy za wiele na temat sieci serwisowej i dystrybucyjnej.