TestyNissanNissan Juke 1,6 DIG-T - test

Nissan Juke 1,6 DIG‑T - test

Nissan Juke 1,6 DIG-T - test
Źródło zdjęć: © fot. Rafał Warecki
Rafał Warecki

27.08.2014 13:22, aktual.: 18.04.2023 11:04

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

[Juke](Nissan Juke 1,6 DIG-T) to auto, które zmieniło spojrzenie na segment małych crossoverów. Nissan pokazał tym modelem, że niewielkie samochody z niższej półki cenowej, które dedykowane są do miasta mogą wyglądać niestandardowo i oryginalnie.

Nissan Juke 1,6 DIG-T - test

Wszystko zaczęło się od zaprezentowanego podczas w 2009 roku konceptu Qazana, który swoją stylizacją wstrząsnął odwiedzających genewskie targi motoryzacyjne. Auto zbierało skrajne opinie, które niezależnie od oceny kwitowane były pytaniem ile z tego prototypu pozostanie w wersji produkcyjnej, którą Nissan zapowiedział na 2010 rok. Prawie nikt się nie spodziewał, że już po kilkunastu miesiącach od pokazania kontrowersyjnego projektu na ulice wyjedzie niemal bliźniaczy Juke. Jeszcze mniej osób wróżyło mu sukces i dobrą sprzedaż.

Choć najmniejszy crossover Nissana jest na rynku od czterech lat nadal wzbudza na ulicach niemałe zainteresowanie i trudno się temu dziwić. Od momentu jego premiery żaden producent nie zdecydował się na wprowadzenie do salonów tak odważnego stylistycznie auta w tak popularnym segmencie. Juke zwraca uwagę nietypową sylwetką ze ściętym dachem, która bardziej kojarzy się z samochodem sportowym niż niewielkim miejskim crossoverem. Tylny pas ze światłami zawiniętymi na kształt bumerangu i muskularnie zarysowane nadkola podtrzymują te skojarzenia. Najciekawiej jednak prezentuje się masywny przód z rozciągniętą na całą szerokość atrapą chłodnicy i podzielonymi na trzy osobne segmenty reflektorami, z czego kierunkowskazy i światła do jazdy dziennej leżą niemal poziomo na wyciągniętych do góry nadkolach. Na temat domysłów skąd czerpano inspiracje przy tym projekcie i jego pierwszych szkicach można by napisać całkiem grubą książkę.

Obraz
© fot. Rafał Warecki

Odmienna stylizacja auta była głównym elementem całej układanki, jednak energiczne reklamy telewizyjne i towarzyszące im hasła takie jak "impreza w mieście" czy "młodszym braciom wolno więcej" wyraźnie wskazywały, że Nissan Juke to samochód, który miał być dedykowany młodym i bardziej majętnym odbiorcom mieszkającym w mieście. Polska specyfika rynku zweryfikowała jednak te plany i Jukiem zaciekawili się klienci z najróżniejszych przedziałów wiekowych, którym niesztampowe linie przypadły do gustu.

Choć w relacji wersji produkcyjnej do koncepcyjnej wygląd zewnętrzny zmienił się stosunkowo niewiele, to wnętrze zostało trochę bardziej stonowane. Od pierwszej chwili czuć, że Juke nawet w lepszej wersji wyposażenia to samochód z niższej półki cenowej. Twarde i niezbyt przyjemne w dotyku plastiki kokpitu, boczków drzwi czy lakierowany na połysk tunel środkowy wzorowany na motocyklowym baku nie należą do ekstraklasy wykończeniowej – są przeciętnie spasowane i podczas jazdy po nierównościach lubią czasem poskrzypieć.

Obraz
© fot. Rafał Warecki

Deskę rozdzielczą wypełnia dobrze znany z innych modeli Nissana dotykowy ekran radia i nawigacji oraz uniwersalny panel nazwany Nissan Dynamic Control do obsługi funkcji komputera pokładowego i wentylacji. Całość wygląda efektownie ale jest mało wygodna. Większości opcji trzeba się doszukiwać, co wymaga dłuższej chwili przyzwyczajenia. Po bliższym poznaniu NDC pojawia się jednak kilka funkcji, których nie ma w typowych crossoverach segmentu B. Kierowca może korzystać ze wskaźnika przeciążeń czy animacji przedstawiającej wykorzystywany aktualnie moment obrotowy. Takie dodatki mają pomóc tworzyć wizerunek sportowego crossovera, jednak dość szybko się nudzą i podczas codziennej eksploatacji mało kto zwróci na nie uwagę.

Dużo bardziej istotne są wygodne fotele, które z pewnością wypadłyby jeszcze lepiej gdyby doposażono je w podłokietnik i pokryto innym rodzajem tapicerki. Pluszopodobny materiał o fakturze plastra miodu w gorące dni sprawia, że z auta wychodzi się z mokrymi plecami, a agresywnie pracująca klimatyzacja może łatwo doprowadzić do przeziębienia.

Obraz
© fot. Rafał Warecki

Nissan Juke mimo sportowej jak na crossovera sylwetki i wszystkich mniej lub bardziej zrozumiałych cech, które mają wyróżnić go na tle konkurencji potrafi zadziwić przestrzenią na tylnej kanapie, bo jak na segment B jest tam naprawdę sporo miejsca. Niestety gorzej na tym tle wypada bagażnik, który oferuje 251 litrów i schowek pod podłogą - taka wartość wystarczy co najwyżej na średniej wielkości zakupy, przy większych pakunkach trzeba złożyć oparcia i skorzystać z płaskiej podłogi. Miłym dodatkiem jest roleta maskująca która unosi się samoczynnie wraz z pokrywą.

Oprócz kilku cech stylistycznych wzorowanych na sportowych modelach Nissana, Juke ma coś jeszcze, czego nie znajdzie się u konkurencji. To silnik o mocy 190 KM, który przy jego gabarytach powinien prostować zmarszczki na twarzy. Niestety tak nie jest, równe 8 sekund na sprint od 0 do 100 km/h choć brzmi nieźle to nie robi na nikim większego wrażenia, nie czuć tu ponadprzeciętnej dynamiki. Nabieranie prędkości zadowala dopiero powyżej 3000 obr./min. a turbosprężarka wstaje do pracy ospale jak po całonocnej imprezie. Niestety, kac suszy i wiąże się z tym wysokie zużycie paliwa co w połączeniu z niewielkim bakiem drastycznie obniża zasięg do około 400 kilometrów. Średnie spalanie podczas spokojnej jazdy mieszanej wyniosło 8,1 l/100 km, jednak przy nieco szybszym tempie ciężko zamknąć się w 10 l/100 km.

Obraz
© fot. Rafał Warecki

Kolejnym problemem Juke'a jest skrzynia, która podczas wybierania przełożenia często haczy i ma krótkie biegi. Na szóstce przy 100 km/h obrotomierz wskazuje 2500 obr./min. a silnik pije jak smok. Tak krótko zestopniowana przekładnia wymusza częste sięganie do lewarka i wiadomo już czemu osadzono go tak blisko kierownicy na specjalnym podwyższeniu. Szósty bieg można załączyć już przy 60 km/h i trzymać na tarczy 1500 obr./min. Ciężko mówić o komforcie jazdy nawet w mieście, w którym teoretycznie nie powinno się przekraczać wspomnianej prędkości. Utrzymanie zużycia paliwa na rozsądnym poziomie wymaga ciągłej zmiany biegów.

Ustawiony w Nissan Dynamic Control tryb sportowy sprawia, że Juke staje się bardziej zrywny, trochę chętniej przyspiesza i częściej walczy z uślizgami przedniej osi. Dość wysoko zawieszony środek ciężkości, umiarkowanie sztywne zawieszenie, przeciętny układ kierowniczy i duża jak na tego typu auto moc na ośce sprawiają, że nie prowadzi się go zbyt przewidywalnie, a dość duże obręcze kół wyraźnie odbijają się na komforcie.

Obraz
© fot. Rafał Warecki

Juke to mały crossover, który mimo kilku lat na karku nadal wyróżnia się na tle konkurencji. Jego oryginalny wygląd zewnętrzny i nieco dyskotekowe wnętrze zwiastujące nowoczesne rozwiązania jednak nie idą do końca w parze z tym co oferuje podwozie. Najmniejszy SUV w ofercie Nissana w swojej najmocniejszej wersji wygląda lepiej niż jeździ i pali niewspółmiernie dużo do oferowanych wrażeń. Ci którzy mimo wszystko chcą go mieć niech lepiej wybiorą wersję z napędem na wszystkie koła i bezstopniową przekładnię XTronic do kompletu.

Plusy:

Oryginalny wygląd

Całkiem niezłe brzmienie silnika

Przestronność kabiny

Minusy:

Wysokie zużycia paliwa i mały zasięg

Materiały wykończeniowe

Bardzo krótka skrzynia biegów

Mały bagażnik

Ogólna ocena samochodu: 6/10

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/12]

Nissan Juke 1,6 DIG-T - dane techniczne

Testowany egzemplarz: Nissan Juke 1.6 DIG-T 190 KM 2WD N-Tec
Silnik i napęd:
Układ i doładowanie:R4, Turbo
Rodzaj paliwa:Benzyna
Ustawienie:Poprzeczne
Rozrząd:4 zawory na cylinder, DOHC
Objętość skokowa:1618 cm3
Stopień sprężania:9,5:1
Moc maksymalna:190 KM (przy 5600 rpm)
Moment maksymalny:240 Nm (przy 2000 - 5200 rpm)
Objętościowy wskaźnik mocy:118,75 KM/l
Skrzynia biegów:6-biegowa, ręczna
Typ napędu:FWD
Hamulce przednie:Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne:Tarczowe
Zawieszenie przednie:Kolumny McPherson
Zawieszenie tylne:Belka skrętna
Układ kierowniczy:Elektrycznie wspomagany
Koła, ogumienie przednie:ContiSportContact 225/45 R18
Koła, ogumienie tylne:ContiSportContact 225/45 R18
Masy i wymiary:
Typ nadwozia:Crossover
Liczba drzwi:5
Współczynnik oporu Cd (Cx):0,35
Masa własna:1286 kg
Stosunek masy do mocy:6,76 kg/KM
Długość:4135 mm
Szerokość:1765 mm
Wysokość:1565 mm
Rozstaw osi:2530 mm
Rozstaw kół przód/tył:1525/1525 mm
Pojemność zbiornika paliwa:46 l
Pojemność bagażnika:251 l
Osiągi:
Katalogowo:Pomiar własny:
Przyspieszenie 0-100 km/h:8,0 s
Prędkość maksymalna:215 km/h
Zużycie paliwa (miasto):9,1 l/100km10,7 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa):5,6 l/100km8,9 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane):6,9 l/100km10,0 l/100 km
Emisja CO2:159 g/km
Test zderzeniowy EuroNCAP:5 Gwiazdek
Cena:
Testowany egzemplarz:85 600 zł
Wersja silnikowa od:85 600 zł
Model od:60 100 zł
Wyposażenie
Wybrane wyposażanie testowanej wersji:Standardowe: Opcjonalne
Dodatki stylistyczne nadwozia:Przyciemniane szyby-
Dodatki stylistyczne wnętrza:
Kierownica i dźwignia zmiany biegów w skórze
-
Koła i opony:Obręcze 18-calowe-
Komfort:Elektryczne lusterka, elektryczne szyby, komputer pokładowy, tempomat, klimatyzacja-
Bezpieczeństwo:6 poduszek powietrznych, isofix, ESP + ABS + EBD + VDC, kamera cofania-
Multimedia:Kolorowy wyświetlacz 5,8 cala Nissan Connect 2.0 z USB, Bluetooth i odczytem MP3 oraz sterowaniem z kierownicy-
Mechanika: --
Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (33)
Zobacz także