Luca di Montezemolo jak i Sergio Marchionne zgadzają się w kwestii 4-drzwiowych samochodów. Ferrari ich nie potrzebuje w swojej gamie. Nie będzie ani sedana ani SUV-a z Cavallino Rampante na masce. Marchionne potwierdził to na konferencji prasowej na targach samochodowych w Paryżu.
Co ciekawe, Marchionne stwierdził też coś zupełnie odmiennego od wcześniej podanej przez siebie informacji dotyczącej przyszłości Ferrari. Niedługo po ogłoszeniu wiadomości o zmianie na fotelu dyrektora poinformował on, że planuje zwiększyć produkcję roczną z obecnego poziomu 7200 do 10 000 egzemplarzy. Tymczasem na paryskiej konferencji Marchionne poinformował, że nie ma zamiaru podkręcać tempa produkcji samochodów.
4-drzwiowy samochód i zwiększenie wytwarzania do poziomu 10 tys. rocznie - tych dwóch rzeczy Ferrari nie zrobi. Co w takim razie ma w planach? Marchionne przyznał, że jego priorytetem jest powrót stajni z Maranello na szczyt w Formule 1. To ambitny plan, który mając na uwadze przyszłoroczną obsadę bolidów Ferrari nie jest niewykonalny.