Toyota Aygo X Hybrid (2026) © Licencjodawca | Jeroen Peeters

Najmniejsza Toyota z zaskakująco dużym sercem właściwie nie ma konkurencji. Jej ceny spadły

Aleksander Ruciński

Aygo X to znany i ceniony reprezentant miejskiego segmentu A. Na rynku zadebiutowała właśnie mocno odświeżona odsłona tego modelu, która kusi nie tylko wyglądem i wyposażeniem, lecz przede wszystkim napędem.

Aygo X, dotychczas oferowane z klasycznymi silnikami spalinowymi, stało się pełnoprawną hybrydą. Toyota postawiła na zestaw dobrze znany z większego Yarisa. Oznacza to napęd bazujący na jednostce o pojemności 1,5 litra. Taka wartość w samochodzie mierzącym 3,77 metra długości, nie jest dziś codziennością. Także pełnoprawna hybryda nie jest często spotykanym rozwiązaniem w segmencie A.

Zdecydowana większość konkurentów Aygo X jest zasilana klasycznymi silnikami spalinowymi, które czasem wspomagane są systemami miękkiej hybrydy. Tymczasem Toyota stawia na prawdziwą hybrydę umożliwiającą jazdę z wykorzystaniem nie tylko napędu spalinowego, ale i elektrycznego.

Jak nietrudno się domyślać, taki napęd zamknięty w niewielkim i lekkim nadwoziu jest niesłychanie oszczędny. Producent deklaruje średnie spalanie na poziomie 3,7-3,9 litra na 100 km. Dynamika też nie pozostawia wiele do życzenia.

Za przeniesienie napędu na przednie koła odpowiada bezstopniowa przekładnia CVT, która gwarantuje komfortową i płynną jazdę. Szczególnie docenimy to w mieście, które jest naturalnym środowiskiem zgrabnej i zwinnej Toyoty.

Co ważne, niewielkie rozmiary idą tu w parze z praktycznością. Nadwozie jest pięciodrzwiowe i oferuje zaskakująco dużo przestrzeni na tylnej kanapie. Dobrze wypada też bagażnik, który zmieści więcej niż tylko torebkę i zakupy.

Teraz wszechstronną i oszczędną Toyotę można mieć w znacznie obniżonej cenie. W wyprzedaży rocznika 2025 dostaniemy rabat sięgający nawet 7000 zł i bardzo atrakcyjne finansowanie już od 722 zł netto miesięcznie.

Tyle wystarczy, by cieszyć się jedyną w swoim rodzaju miejską hybrydą z bogatym wyposażeniem w standardzie, które zdecydowanie wyróżnia się na tle uboższych konkurentów.

Aygo X udowadnia, że niewielkie rozmiary nie muszą oznaczać rezygnacji z komfortu, bezpieczeństwa i solidnego napędu. Wszystko to, taniej niż kiedykolwiek. Chętni muszą się jednak pospieszyć, gdyż liczba egzemplarzy objętych promocją jest ograniczona.

Płatna współpraca z Toyota
Wybrane dla Ciebie
Nowa marka w polskiej policji. Na razie 61 radiowozów
Nowa marka w polskiej policji. Na razie 61 radiowozów
Shell Eco-marathon znów w Polsce. Studenci pojadą o kropelce
Shell Eco-marathon znów w Polsce. Studenci pojadą o kropelce
"Polecą" prawa jazdy. 3 marca duża zmiana w przepisach
"Polecą" prawa jazdy. 3 marca duża zmiana w przepisach
Leapmotor B10 doczekał się wersji z silnikiem spalinowym. Wiemy, ile kosztuje
Leapmotor B10 doczekał się wersji z silnikiem spalinowym. Wiemy, ile kosztuje
Jechał Citroënem "na czołgistę". To nie mogło się dobrze skończyć
Jechał Citroënem "na czołgistę". To nie mogło się dobrze skończyć
Kierowcy czekają od lat. Będą dodatkowe pasy na A4
Kierowcy czekają od lat. Będą dodatkowe pasy na A4
Nakleił wulgarną naklejkę na swoim BMW. Policja nie miała litości
Nakleił wulgarną naklejkę na swoim BMW. Policja nie miała litości
Ciężarówka wjechała w bramkę autostrady A4. Utrudnienia koło Gliwic
Ciężarówka wjechała w bramkę autostrady A4. Utrudnienia koło Gliwic
Volvo P1800ES wraca jako restomod. Ma wspaniały silnik
Volvo P1800ES wraca jako restomod. Ma wspaniały silnik
Cięcie o 20 proc. Duże oszczędności w Volkswagenie
Cięcie o 20 proc. Duże oszczędności w Volkswagenie
Najtańsze Audi znika z rynku. Produkowali je od 2010 roku
Najtańsze Audi znika z rynku. Produkowali je od 2010 roku
Mazda tłumaczy się z rezygnacji z przycisków w nowej CX-5
Mazda tłumaczy się z rezygnacji z przycisków w nowej CX-5
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Autokult