Widzieliśmy już wiele różnego typu muzeów samochodowych. Te największe, jak np. muzeum Mercedesa czy BMW, są zaawansowanymi obiektami architektonicznymi, których budowa pochłonęła miliony godzin i pieniędzy. Muzea sztuki motoryzacyjnej wcale nie muszą być jednak obiektami, których obejście zajęło by kilka godzin. Dziś wszyscy żyjemy szybciej, prościej i jeszcze raz szybciej. Potrzeba nam więc muzeum, które będzie szybkie jak linia McDrive...
Taki obiekt powstaje w Chinach. Działa to na zasadzie podobnej do linii McDrive. Z jednym wyjątkiem. Tutaj nic nie zamawiamy i nie bierzemy na wynos, ale oglądamy i wzdychamy do wynalazków chińskiej motoryzacji. Wszystko to we wnętrzu naszego pojazdu, wygodnie siedząc, słuchając ulubionej muzyki i przebywając wśród innych pojazdów, choć twórcy zalecają najlepiej zaparkowanie pojazdu na dachu budynku i zwiedzanie wystawy na pieszo. Wówczas można w pełni odkryć potęgę chińskiej myśli motoryzacyjnej... Tia, dokładnie.[block position="inside"]9595[/block]
Źródło: jalopnik