Najważniejsze drzemie oczywiście pod maską. Mowa o dwulitrowym, doładowanym benzyniaku, który generuje 300 KM mocy i 400 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Takie parametry w połączeniu z napędem na cztery koła i szybkim automatem owocują świetnymi osiągiami.
Countryman JCW przyspiesza od 0 do 100 km/h w czasie 5,4 sekundy i rozpędza się maksymalnie do 250 km/h. Co ważne, auto jest szybkie nie tylko na prostej. Prowadzi się jeszcze lepiej niż poprzednik dzięki szerszym, 245-milimetrowym oponom i zmodyfikowanemu zawieszeniu.
Trzeba przyznać, że Mini zadbało o odpowiednią oprawę dla osiągów. Nadwozie ubrane w pakiet aerodynamiczny i ozdobne, czerwone wstawki może się podobać. Nie brakuje też oczywiście oznaczeń JCW. Podobnie jest zresztą w kabinie, gdzie również króluje czerń i czerwień.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Ciekawym elementem wyposażenia wydaje się tryb jazdy "go-kart" pozwalający wycisnąć maksimum osiągów i przyprawiony agresywnym brzmieniem wydechu. Sam układ wyposażono w klapy, a wrażenia potęguje dodatkowy generator dźwięku.
Nowy John Cooper Works Countryman pojawi się w salonach w najbliższych miesiącach. Chętni mogą już składać zamówienia, ale tanio nie jest. Ceny w Polsce startują od 221 100 zł.