Wersja bez dachu wygląda równie dobrze, jeśli nie lepiej niż coupe. Zasługuje na uwagę także dlatego, że jest reprezentantem wymierającego segmentu. Podczas gdy producenci odchodzą od kabrioletów, Mercedes zaszalał i pokazał takie auto.
CLE Cabrio wzorem najlepszych konstrukcji może pochwalić się miękkim, automatycznie składanym dachem dostępnym w wielu wersjach wykończenia. Producent na razie nie zdradza, ile trwa proces składania/rozkładania. Można jednak podejrzewać, że klienci nie będą mieć powodów do narzekań.
Cabrio, tak jak Coupe ma być dostępne z 200-konnym dieslem, 204 i 258-konnym benzyniakiem o pojemności dwóch litrów oraz sześciocylidrową trzylitrówką generującą od 381 do 435 KM w zależności od wersji.
Szczegółową specyfikację na europejski rynek powinniśmy poznać w najbliższych miesiącach. Ciekawość budzą też ceny, choć niezależnie od kwot, auto nie powinno narzekać na brak klientów, gdyż w tym segmencie nie pozostało już zbyt wielu konkurentów.