McLaren zaprezentował nowy bolid MP4-30

Czy McLaren-Honda MP4-30 odniesie taki sukces jak dawne bolidy napędzane silnikami Hondy na przełomie lat 80. i 90.?

Obraz
Marcin Łobodziński

Fernando Alonso i Jenson Button, zmiany kadrowe w dziale technicznym (m. in. zatrudnienie Petera Prodromou z Red Bulla), współpraca z Hondą i kolejny ładny bolid. Czy to odpowiednia recepta na powrót stajni z Woking do dawnej świetności?

MP4-30 ma podobnie jak zaprezentowany niedawno Lotus E23 klasyczny nos, bez wystającego elementu. Barwy pozostały takie, jakie gościły na McLarenach przez ostatnie lata, choć pojawiło się nieco więcej czerwieni.

Time to Make History: McLaren-Honda MP4-30

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE