Kierowca pożegnał się z prawem jazdy na trzy miesiące, a jego przewinieniami zajmie się sąd. Mandat byłby dla niego aktem łaski, więc funkcjonariusze drogówki oddali sprawę do rozpatrzenia do wyższej instancji.
Nie dość, że kierujący volkswagenem znacząco przekroczył prędkość, jadąc 112 km/h w obszarze zabudowanym, to wcześniej podjął się wyprzedzania na skrzyżowaniu. Jakby tego było mało, te "wyczyny" odbywały się w skrajnie trudnych warunkach, ponieważ padał deszcz i była mgła.
Niebezpieczną jazdę zarejestrowała kamera zamontowana w nieoznakowanym radiowozie. Kontrola drogowa zakończyła się dla 30-latka zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące, 24 punktami karnymi i skierowaniem sprawy do sądu. Mężczyźnie grozi grzywna nawet do 30 tysięcy złotych.