Nie oszukujmy się - z oryginalnego Piaggio Ape pozostało tu niewiele poza charakterystyczną, ciasną kabiną i malutkim kółkiem z przodu. Prezentowany pojazd, tak jak oryginał jest trójkołowcem, lecz tylna oś została znacząco poszerzona, a zamiast przestrzeni ładunkowej zamontowano motocykowy silnik Triumpha o pojemności 675 ccm3, który generuje szalone jak na wymiary i masę konstrukcji 106 KM.
WIDEOCRAZY Ape Car Proto with Triumph 675 Bike Engine! - Drifting in the Snow!
Całość oparto na rurowej ramie przestrzennej, która nie tylko zapewnia właściwą sztywność przekładającą się na precyzję prowadzenia, ale i zwiększa bezpieczeństwo kierowcy upchniętego w niewielkiej kabinie. Mimo to bez wątpienia trzeba mieć sporo odwagi, by odkręcić manetkę do końca i cieszyć się jazdą w bocznym poślizgu.
Aktualnie pojazd jest wyposażony w opony z kolcami, więc świetnie sprawdza się w roli zimowej zabawki, wykorzystywanej w szkole jazdy po śniegu i lodzie, działającej we włoskim Livigno. To mała, ale bardzo dzielna rajdówka - gdyby ktoś miał wątpliwości, niech spojrzy na przód kabiny oraz barwy Martini inspirowane jedną z największych legend motorsportu, jaką jest Lancia Delta Integrale.