Lewis Hamilton przeszedł na weganizm już kilka lat temu. Od tego czasu jest jednym z najaktywniejszych promotorów takiego stylu życia. "Nigdy nie czułem się lepiej fizycznie i psychicznie. Pod względem psychicznym wszystko było w porządku, ale jeśli chodzi o ciało, zrobiłem ogromny krok naprzód. To wszystko zasługa nowej diety" - powiedział Brytyjczyk w wywiadzie dla portalu Motorsport.com.
Weganizm Hamiltona nie ogranicza się jednak tylko do jego własnej osoby. Mistrz Formuły 1 próbuje zachęcać do zmiany innych, a także wpływać na świat motoryzacji, by ten stał się bardziej przyjazny środowisku oraz zwierzętom. Kierowca Mercedesa kontaktował się już z władzami niemieckiego koncernu w kwestii zwierzęcej skóry powszechnie wykorzystywanej w modelach tej marki. Trudno wyobrazić sobie luksusową limuzynę bez tapicerki wykonanej z tego szlachetnego materiału.
W wywiadzie dla magazynu The Edge Hamilton przyznał jednak, że próbuje wpływać na Mercedesa w tej kwestii. "Pragnę być częścią systemu, który dąży do uzdrowienia świata i robić coś pozytywnego dla naszej przyszłości" - powiedział. Czy Mercedes weźmie pod uwagę zdanie swojego najlepszego kierowcy? Na razie trudno powiedzieć. Warto jednak zauważyć, że producenci są świadomi problemu i starają się ograniczyć wykorzystywanie surowców zwierzęcych.
Już w 2016 roku Tesla wprowadziła do oferty syntetyczną skórę jako opcję dla Modelu X, a od 2017 roku wycofała naturalną tapicerkę z Modelu S. Z tego co nam wiadomo, Audi również pracuje nad alternatywnymi rozwiązaniami, a luksusowy Bentley w ramach alternatywy wskazuje niektóre grzyby, które podobno mogą z powodzeniem zastąpić zwierzęce skóry.