- Niestety wypadek, jakiemu uległem podczas przygotowań do Rajdu Vogelsberg był poważniejszy w skutkach niż się początkowo wydawało. Kręgosłup nie przestał boleć i pojawiły się inne dolegliwości związane z kontuzją. Jestem po pierwszej serii badań i obecnie czekam na kolejną. W przyszłym tygodniu zapadnie decyzja o ewentualnej operacji. Lekarz kategorycznie zabronił mi startów w najbliższym czasie – powiedział Leszek Kuzaj.
- Uważam, że Patrik jest bardzo szybkim kierowcą, mającym duże doświadczenie w jeździe po odcinkach szutrowych. Z pewnością będzie godnie reprezentował nasz zespół w Mikołajkach – dodał.
Czy faktycznie Leszek Kuzaj doznał urazu? Plotki głoszą jednak inną wersję. Rzekomo najnowsza Subaru Impreza N14, jest gorsza od poprzednich wersji co można było nie raz usłyszeć od kierowcy podczas Rajdu Elmot. Kuzaj nie ma ochoty startowac w Nowej Imprezie, bo jest z gory na przegranej pozycji? To nie pierwszy taki przypadek w karierze Leszka Kuzaja, a wiadomo że w każdej plotce jest ziarnko prawdy.