Kierowca BMW Z4 leci bokiem jak wściekły. Idzie mu świetnie, kontroluje auto i dobrze się bawi. Niestety jego radość nie trwa długo - jazdę w poślizgu przerywa drugie auto, które nadjeżdża z dużą prędkością i wbija się w BMW. Zresztą, zobaczcie sami.
Drifter z Z4 z pewnością się tego nie spodziewał. Trudno powiedzieć, co poszło nie tak, ale pewnym jest, że nie wyszło najlepiej. Kierowca, który nadjechał z boku, narobił sporego zamieszania. Niewykluczone, że miał plan, by przejechać jak najbliżej driftującego BMW. Niestety się nie udało.
Nie wiemy, czy uczestnicy wypadku odnieśli obrażenia. Pozostaje mieć nadzieję, że skończyło się tylko na pogiętych blachach.