To właśnie Lamborghini Countach wspólnie z Ferrari F40 czy Dodgem Viperem widniało na plakatach w dziecięcych (a może i dorosłych) pokojach. Obiekt westchnień do dziś wywołuje niemałe emocje. Cóż się dziwić, wygląd auta był niezwykle futurystyczny.
Tym bardziej zaskakuje, ale i ogromnie cieszy wiadomość, którą przekazała włoska marka. Będzie nowy Countach. Producent na razie nie przekazał wielu szczegółów, ale z widocznych na zdjęciu i w krótkim filmie detali można wydedukować, że — podobnie jak pierwowzór — nowy model będzie miał klinowate nadwozie. Co więcej, spod płachty nie wystaje też żaden spojler, co także nawiązuje do pierwszego Countacha.
Co go będzie napędzać? Tego także nie wiadomo. Według nieoficjalnych informacji fanów marki wynika, że model będzie nazywał się Countach LP800-4, co oznacza, że kierowca będzie miał do dyspozycji 800 KM i napęd na 4 koła. Oby to się potwierdziło. Niewykluczone też, że będziemy mieli do czynienia z hybrydą.
Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie ma nastąpić premiera. Mamy tylko nadzieję, że Włosi nie każą nam zbyt długo czekać.