Samochód można sprzedać na kilka sposobów. Najpopularniejszym z nich jest umieszczenie w internecie ogłoszenia. Standardowo zajdują się w nim wszelkie informacje o aucie, a właściciel zachwala każdy atut pojazdu. Do sprawy można jednak podejść zupełnie inaczej. Posiadacz opla astry g z 1999 r. z Kamiennej Góry wraz z przyjaciółmi i rodziną nagrał film, który znacznie wykracza poza tradycyjne ramy tego typu klipów.
Zamiast prostego spaceru wokół auta mamy tu materiał, który przypomina emitowane w telewizji reportaże społeczne. Powodem kontrowersji jest oczywiście wystawienie astry na sprzedaż. W materiale wypowiada się babcia właściciela pojazdu, która wypomina mu to, że w ogóle sprzedaje tak wspaniałe auto. Pojawiają się też sąsiedzi, którzy nie kryją zdziwienia ze względu na niską cenę, a nawet przyjaciele mężczyzny, dla których astra znaczy o wiele więcej niż zwykłe auto. Jest też zaskakujący finał, podczas którego na osobiste wyznanie zdobywa się sam właściciel opla.
Nagraniu towarzyszy oczywiście link do anonsu w serwisie ogłoszeniowym. Ogłoszenie jest już jednak zupełnie standardowe i możemy dowiedzieć się z niego, że astra o przebiegu 250 tys. km z 75-konnym benzynowym silnikiem została wyceniona na 4,6 tys. zł. Właścicielowi można jedynie pogratulować kreatywności.