Kia zbuduje produkcyjny samochód sportowy przed końcem dekady

Koreańskie sportowe auto za przystępną cenę? Chyba to już gdzieś widzieliśmy.

Kia GT4 StingerKia GT4 Stinger
Mariusz Zmysłowski

Pamiętacie testowanego przez nas kiedyś Hyundaia Genesis Coupé? Bo ja pamiętam doskonale. To był jeden z najlepszych samochodów sportowych, jakie mieliśmy w redakcji, jeśli za główne kryterium przyjąć frajdę z jazdy. Nie był najszybszy, nie był też najlepiej wykonany, ale mimo to jako całość, zasługiwał na wysokie noty. Hyundai zrobił na tyle dobre auto, że pewna marka odmówiła nam udostępnienia konkurencyjnego samochodu do testu bo "nie życzyli sobie" zestawiania z tym wozem. Może sobie nie życzyli, a może się jednak bali.

Wiadomo jedno - Genesis Coupé to świetny samochód, ale mimo to rynkowo okazał się, przynajmniej w Polsce, kompletnym niewypałem. Dlaczego Kii miałoby się udać?

Według szefa tej marki na Wielką Brytanię Paula Philpotta, przed rokiem 2020 Koreańczycy zbudują produkcyjne sportowe auto. Ma to być pojazd niezwiązany z jakimkolwiek innym produktem Kii. To będzie nowa konstrukcja, samodzielnie pracująca na swoje dobre imię.

Philpott twierdzi, że najbliższy temu, co zobaczymy jeszcze w tej dekadzie jest model GT4 Stinger, koncept przedstawiony w ubiegłym roku. To tylnonapędowe auto z 2-litrowym motorem benzynowym turbo, generującym 320 KM. Jak widać po Hyundaiu to wcale nie jest przepis na gwarantowany sukces. Mimo to Kii może się udać. Dlaczego?

Hyundai od produkcji przeciętnych jakościowo pojazdów bardzo szybko chciał wspiąć się na sam szczyt. Plan koreańskiego koncernu nagle zaczął działać - Europejczycy przekonali się do ich samochodów. i10 jest bardzo dobry pod względem jakości, wyciszenia i prowadzenia. Z łatwością konkuruje z europejskimi starymi wyjadaczami. Kolejne modele również prezentują się nieźle. Hyundai postanowił na fali wprowadzić do Europy ciężki kaliber w postaci limuzyny i wozu sportowego. Tymczasem siostrzana Kia nie śpieszy się aż tak bardzo, tylko czeka aż klienci będą gotowi na wóz sportowy. Czy ten plan się powiedzie? Przekonamy się w ciągu kilku lat.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowy sprzęt na drodze. Kierowcy myślą, że można, płacą 2000 zł
Nowy sprzęt na drodze. Kierowcy myślą, że można, płacą 2000 zł
Great news! Oto nowa Dacia Striker, która powalczy w segmencie Octavii
Great news! Oto nowa Dacia Striker, która powalczy w segmencie Octavii
Miękkie hybrydy jednak z niższą akcyzą. Wreszcie
Miękkie hybrydy jednak z niższą akcyzą. Wreszcie
Kierowca BMW z Braniewa wszedł na komisariat. I wtedy się zaczęło
Kierowca BMW z Braniewa wszedł na komisariat. I wtedy się zaczęło
Siódemka już przekroczona. Kierowcy donoszą o cenach paliw
Siódemka już przekroczona. Kierowcy donoszą o cenach paliw
Podkarpacie z najwyższą estakadą w Polsce. Zakończono budowę podpór
Podkarpacie z najwyższą estakadą w Polsce. Zakończono budowę podpór
8 zł za litr stało się faktem. Czytelnik wysłał zdjęcie
8 zł za litr stało się faktem. Czytelnik wysłał zdjęcie
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Dwa razy więcej mandatów. Policja wzięła się za hulajnogi
Dwa razy więcej mandatów. Policja wzięła się za hulajnogi
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟