Katalizatory dosłownie wpadają w ręce złodziei. "Tu nawet alarm by nie pomógł"
Kilka minut, proste narzędzia i złodziej "kończy robotę". Katalizatory znikają z aut na potęgę, nawet z ogrodzonych parkingów, o czym przekonał się jeden z kierowców. Policja szuka dziupli, a kierowcy montują zabezpieczenia na własną rękę.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe policji