Policjanci z warszawskiej Woli zatrzymali na gorącym uczynku dwóch obywateli Gruzji demontujących katalizator z toyoty, którego wartość policja szacuje na ok. 10 tys. zł.
Mężczyźni przyczaili się w nocy, przyszli z narzędziami i zabrali się do pracy akurat w momencie, kiedy przechodzili tamtędy policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego. Jeden z mężczyzn wychylał się zza auta, przez co zwrócił uwagę funkcjonariuszy. Drugi próbował szybkim krokiem odejść z miejsca. Obaj zostali zatrzymani.
Pod toyotą, obok której znaleziono narzędzia, był już założony obcinak do rur przy katalizatorze. Podczas czynności na miejscu 27- i 36-latek twierdzili, że to nie ich narzędzia i niczego nie rozumieją. Policjanci zgromadzili materiał dowodowy i prowadzą postępowanie. Podejrzani usłyszeli zarzut usiłowania kradzieży za co grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Oczywiście podana przez policję cena dotyczy nowego urządzenia. Złodzieje w skupie dostaliby za katalizator pewnie ok. 1500-2000 zł, choć są też wyceniane na 5000 zł. Większy problem miałby właściciel auta, który zostałby zmuszony do zakupu katalizatora.