Testowany przez nas kamper został zbudowany przy współpracy Renault i firmy Ebacamp. Za bazę wybrano Mastera w wersji L2H1. Niestety efekt tej współpracy nie jest zachwycający. Ebacamp jest zupełnym przeciwieństwem wszystkich wcześniejszych założeń. Począwszy od nudnego i totalnie nieprzyciągającego wzroku wyglądu, po słabe wykonanie i jeszcze gorsze rozplanowanie wnętrza. Największym problemem jest jednak cena. Samochód w takiej wersji kosztuje 255 tys. zł netto, co jest bardzo wygórowaną ceną jak za taki efekt.
To jednak nie wszystko. Ten samochód kryje w sobie tyle niespodzianek i rozwiązań, które zamiast ułatwiać, to utrudniają życie, że Mateusz podczas testu nie mógł w to uwierzyć. Przekonajcie się sami. Zapraszamy na nasz test.