Jest to sytuacja bardzo interesująca, bowiem producent mocno stawiał na wprowadzenie na rynek europejski wersji elektrycznej. Odmiana spalinowa była traktowana przez pewien czas bardzo po macoszemu – dostępny był jeden silnik, a i tak Avenger w takim wydaniu sprzedawany był na kilku wybranych, mniej elektrycznych rynkach.
Tymczasem rok po premierze małego modelu Jeepa prezentowana jest wersja z napędem na cztery koła. Pod maską mamy silnik o mocy 136 KM (to doskonale znane, choć niekoniecznie z najlepszej strony 1,2 l PureTech) połączony z automatyczną, dwusprzęgłową przekładnią. Dodatkowe dwa silniki elektryczne umieszczono na każdej z osi. Energia uzupełniana jest podczas hamowania oraz uzyskiwana z pracy silnika.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Jeep Avenger - samochód elektryczny z Polski
Oczywiście taki Avenger będzie najlepiej wyposażoną wersją modelu. Obecnie wydanie hybrydowe kosztuje, w zależności od wyposażenia, od 116 do 139 tys. zł. Nie będzie zaskoczeniem, jeśli Avenger 4xe będzie kosztował więcej – a pamiętajmy, że mówimy o SUV-ie segmentu B.