Zachowanie kobiety natychmiast wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Była pobudzona, miała przeszklone źrenice i wypowiadała się chaotycznie. Nie było jednak czuć od niej woni alkoholu. Policjanci sięgnęli więc po narkotest.
Przypuszczenia się potwierdziły - tester wykazał obecność amfetaminy. 37-latka w takim stanie przewoziła dwoje dzieci w wieku 4 i 9 lat. Na miejsce wezwano partnera kobiety, który odebrał małoletnich.
Kobieta nie potrafiła wyjaśnić powodów nieodpowiedzialnego zachowania. Teraz odpowie za nie przed sądem. Grozi jej kara nie tylko za jazdę pod wpływem, ale i narażenie dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. Mowa o nawet pięciu latach pozbawienia wolności.