Jechał pod prąd na S5. Grozi mu do 30 tys. zł grzywny

Wjechał na S5 pod prąd i kontynuował jazdę narażając zdrowie i życie swoje oraz innych użytkowników drogi. Policjanci ze Żnina zatrzymali 36-latka. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

policyjna kontrola
Du�kowiczki, 01.01.2022. Patrol policji podczas kontroli na drodze krajowej numer 77 w Du�kowiczkach, 1 bm. 1 stycznia br. zacz�y obowi�zywa� zaostrzone przepisy ruchu drogowego podnosz�ce m.in. stawki mandat�w karnych. (dd/jm) PAP/Darek Delmanowicz
Darek Delmanowicz
drog�wka, ilustracja, kogut, kontrola, mandat, mandaty, nowe, nowe stawki mandat�w, nowelizacja Prawa o ruchu drogowym, nowy taryfikator, policja, policjanci, policjant, przepisy, radiow�z, ruch drogowy, ruchu drogowego, surowe, wykroczenia, wykroczenie, zaostrzoneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © PAP | Darek Delmanowicz
Aleksander Ruciński

Jazda pod prąd po drogach szybkiego ruchu to jeden z najniebezpieczniejszych manewrów, jakich może dopuścić się kierowca. Niestety to przewinienie, które w Polsce zdarza się zdecydowanie za często. Praktycznie nie ma tygodnia bez doniesień o takim wyczynie. Kolejny przykład pochodzi z trasy S5, a konkretnie z okolic Żnina.

10 października 2022 roku około godziny 11 tamtejsi policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące osobowego mercedesa, który jedzie pod prąd trasą S5 w kierunku Bydgoszczy.

Policjantom udało się zatrzymać delikwenta, który o mało nie doprowadził do tragedii. Świadkowie twierdzili, że musieli gwałtownie zjechać na pobocze, by uniknąć czołowego zderzenia.

Sprawcą całego zamieszania okazał się 36-letni mieszkaniec Oleśnicy. Mężczyzna nie był pod wpływem alkoholu ani innych środków odurzających. Z tego dlaczego wjechał pod prąd i kontynuował podróż, będzie tłumaczył się przed sądem. Już stracił prawo jazdy, a grozi mu jeszcze grzywna w kwocie do 30 tys. zł.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ