We wtorek 12 listopada 2019 roku patrol wielkopolskiej Inspekcji Transportu Drogowego kontrolował działanie elektronicznego systemu poboru opłat na drodze wojewódzkiej numer 467, leżącej pomiędzy drogą krajową numer 92, a autostradą A2. Ich uwagę przykuła ciężarówka z naczepą, której kierowca nie zastosował się do znaku zakazu wjazdu dla samochodów ciężarowych. Jak się później okazało, było to jego najmniejsze przewinienie.
Zatrzymany do kontroli nie posiadał prawa jazdy, w związku z czym funkcjonariusze wprowadzili jego dane do systemu, gdzie znaleźli informację o zakazie prowadzenia pojazdów orzeczonym w lipcu tego roku. Najwyraźniej jednak kara nie zadziałała właściwie, gdyż kierowca ponownie wsiadł za kółko. W dodatku w stanie kompletnego upojenia. Badanie alkomatem wykazało wartość 1,84 promila.
Inspektorzy przekazali delikwenta w ręce policji, a o jego dalszym losie zadecyduje sąd. Biorąc pod uwagę bogatą historię kierowcy związaną z jazdą po alkoholu, wyrok raczej nie będzie zbyt łagodny.