W czwartek 24 lutego 2022 roku Sebastian Vettel, Max Verstappen i Fernando Alonso otwarcie mówili, że w obliczu konfliktu rosyjsko-ukraińskiego GP Rosji zaplanowane na wrzesień powinno zostać odwołane. Wieczorem zwołano posiedzenie wszystkich zespołów, na którym omawiano tę kwestię. Wynik jest już znany - GP Rosji się nie odbędzie.
Decyzję ogłoszono za pośrednictwem kanałów informacyjnych Formuły 1 i mediów społecznościowych. W komunikacie, który znajdziecie powyżej możemy przeczytać m.in. o smutku, szoku oraz nadziei na pokojowe rozwiązanie obecnej sytuacji, a także decyzji, która wydaje się zrozumiała - "Organizowanie GP Rosji w obecnych okolicznościach jest niemożliwe".
To kolejne zmiany w Formule 1 podyktowane wybuchem konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Przypominamy, że kilka godzin wcześniej zespół Haas F1 sponsorowany przez koncern Uralkali ogłosił nowe, neutralne barwy i zrezygnował z promowania rosyjskich firm.
Sytuacja jest o tym poważna, że Haas w dużym stopniu bazuje na rosyjskim kapitale, nie mówiąc już o pochodzeniu jednego z kierowców zespołu, Nikity Mazepina.