Gorąca woda i zmrożona szyba nie idą w parze. Nie popełnij tego błędu

Nigdy nie byłem asem z fizyki, ale po 6 latach przymusowej nauki tego przedmiotu udało mi w miarę zrozumieć, jak niektóre rzeczy działają. Wiedzę jednak warto odświeżać, dlatego małe przypomnienie: nie ma co wylewać gorącej wody na zamarzniętą szybę. Dlaczego? Zobaczcie sami.

Amerykanin był przekonany, że ta metoda jest bezpieczna.Amerykanin był przekonany, że ta metoda jest bezpieczna.
Źródło zdjęć: © YouTube stopklatka
Michał Zieliński

Ostatnie zimy w Polsce są stosunkowo łagodne, ale potrafią zaskoczyć nagłymi przymrozkami w nocy. Co zrobić w sytuacji, gdy rano chcemy wyjechać samochodem, a wszystkie szyby są pokryte szronem? Najbezpieczniejszym wyjściem jest wzięcie do ręki skrobaczki i poświęcenie kilku minut na doprowadzenie auta do stanu używalności. Z kolei zupełnym przeciwieństwem jest polanie szyby gorącą wodą.

Water on windshield fail

Ale nie musicie wierzyć mnie – komuś, kto na początku przyznał, że nie najlepiej zna fizykę. Oto materiał, w którym pewien jegomość (tak, to jest Amerykanin) udowadnia "bezbłędność" tego pomysłu. Dumnie ogłasza, że zadziała, po czym dziarsko chlusta gorącą wodą z garnka na przednią szybę swojego dodge'a neona. Wtedy coś pęka. Dosłownie i w przenośni.

Chwilę po nieukrywanym zaskoczeniu zdaje sobie sprawę, że nie tylko zniszczył szybę, ale i jego wysiłek poszedł na marne – teraz popękana zaczęła zamarzać na nowo. Jakieś 15 sekund po potraktowaniu jej gorącą wodą, szyba wygląda tak jak przed operacją. Oczywiście nie licząc pęknięć.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE