Ford Mustang V (2005-2014) – opinie i typowe usterki

Samochody używaneFordFord Mustang V (2005-2014) – opinie i typowe usterki02.12.2022 12:02
Ford Mustang V
Ford Mustang V
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Ford Motor Company

Trochę się już zestarzał, ale starzeje się z godnością. Ni jest to może szczyt marzeń miłośnika aut sportowych, ale patrząc na roczniki, moce i ceny, wydaje się być wciąż atrakcyjnym samochodem bez nadmiaru elektroniki jak w następcy. Nim jednak kupicie Forda Mustanga piątej generacji, sprawdźcie z czym trzeba się liczyć.

  • Roczniki: 2005-2014 (lifting 2010 r.)
  • Ceny rynkowe: 35-100 tys. zł (wersje specjalne do ponad 200 tys. zł)
  • Awaryjność: przeciętna
  • Koszty eksploatacji: przeciętne
  • Wersje nadwoziowe: coupe i cabrio

Silniki w Fordzie Mustangu V (bez wersji Shelby):

  • Benzynowy 3.7 V6 (309 KM)
  • Benzynowy 4.0 V6 (213 KM)
  • Benzynowy 4.6 V8 (305 i 320 KM) - Mustang GT
  • Benzynowy 5.0 V8 (418, 426 i 450 KM) - Mustang GT

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ford Mustang Mach-e GT vs Mach 1 - ile Mustanga w tym Mustangu?

Po trzech wcześniejszych generacjach, które coraz mocniej odróżniały ten model od pierwowzoru, Ford postanowił wrócić do stylistyki z końca lat 60. i nawiązać do wyglądu Mustanga pierwszej generacji. Był to strzał w dziesiątkę, bo już w 2005 r. sprzedaż weszła na poziom ponad 160 tys. aut rocznie tylko w USA, co było najlepszym wynikiem od 2001 r. Model tej generacji świetnie też przyjął się w Europie.

Początkowo oferowano jako jednostkę podstawową 4-litrowe V6 znane z innych modeli Forda, m.in. SUV-ów i pickupów. Ma żeliwny blok i dość prostą konstrukcję jak na auto sportowe, choć i tak skomplikowaną jak na auto amerykańskie. Mocniejsza wersja V8 (Mustang GT) o pojemności 4,6 litra miała już blok aluminiowy i system VCT (zmiany faz rozrządu). Do przeniesienia mocy na tył służyły różne, zależnie od wersji, ale zawsze 5-biegowe skrzynie manualne lub automaty, również 5-biegowe. Bardzo ważne: wczesne wersje podstawowe nie zawsze miały system ABS.

Ford Mustang - wnętrze przed liftingiem
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Ford Motor Company
Ford Mustang - wnętrze przed liftingiem

W 2010 r. zaprezentowano odświeżonego Mustanga, którego można poznać po nieco ładniejszych tylnych lampach oraz zmienionym wnętrzu. Najważniejsze zmiany zaszły jednak pod maską. Wymieniono silniki na nowocześniejsze.

Bazowy miał już mniejszą pojemność 3,7 litra, ale dużo wyższą moc, m.in. za sprawą systemu podwójnych zmiennych faz rozrządu (TiVCT). Natomiast GT korzystał z 5-litrowego V8. Oczywiście wersje Shelby, miały większe jednostki. Model stał się bardziej przyjazny w prowadzeniu za sprawą standardowej kontroli trakcji i zmodyfikowanego zawieszenia. Wspomaganie hydrauliczne zastąpiono elektrycznym, a w 2011 r. dołożono 6-biegowe przekładnie ręczne. Najlepiej prowadzącą się odmianą – poza Shelby – miała być wersja "Laguna Seca".

Mustang to wciąż klasyczny, amerykański samochód sportowy, który jeździ najlepiej na wprost, choć ta generacja wprowadziła już dość dobre właściwości jezdne do historii modelu. Natomiast jedną z bolączek dla osób nie znających amerykańskiej motoryzacji jest fatalna jakość wykonania wnętrza oraz niskich lotów materiały. Na to narzekają użytkownicy zaczynający swoją przygodę z mustangiem.

Ford Mustang
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Ford Motor Company
Ford Mustang

Co ciekawe, pod względem awaryjności Mustang V jest dość dopracowany i generalnie polecany jako Mustang na start. Dostępność części jest znakomita, a awaryjność jak na auto z USA dość niska. Z dość prostą konstrukcją wczesnych silników radzi sobie dobry mechanik nawet bez znajomości modelu, a i te nowsze nie sprawiają wielkich kłopotów. Oczywiście polecam serwisować auto w warsztacie, który z Mustangami ma do czynienia na co dzień.

Główne dwie bolączki tego modelu to powypadkowa, popowodziowa lub popożarowa przeszłość w USA i daleko idące naprawy w Europie. Choć należy mieć na uwadze, że są w naszym kraju warsztaty, które odbudują ten model niemal od podstaw i będzie to dobry samochód. Drugą bolączką jest styl jazdy. Szczególnie, kiedy skrzynia jest manualna, a kierowca nie czuje i nie dba o mechanikę. Luzy w układzie napędowym, nawet zużyte skrzynie ręczne czy dyferencjały nie należą do rzadkości. Automaty pracują bardziej gładko i oszczędzają mechanizmy napędu. Jeśli są dobrze traktowane, wytrzymują spore przebiegi.

Jak przystało na amerykański wóz, nie najlepszy jest układ chłodzenia i paliwowy. Zdarzają się usterki pompy, zbiornika paliwa, czujników czy przekaźników, a nawet zagotowanie silnika, co niekoniecznie wiąże się z jego remontem. Właściwy serwis samochodu daje niemal gwarancję, że będzie służył lata. Nie należy się zbytnio sugerować przebiegami, ponieważ więcej niż od przejechanych kilometrów zależy sposób, w jaki to zrobiono. 200-300 tys. km w tym modelu to nie jest problem i może lepiej wróżyć niż np. 60 tys. km.

Dlatego bezpieczniejsze mogą być auta użytkowane nie przez miłośników motoryzacji, ale osoby, którym Mustang się po prostu podoba. Takie egzemplarze nie służyły do katowania. Silniki V6, pomimo niższej mocy mogą być wykorzystywane w sposób bardziej agresywny niż mocne V8, bo są dużo tańsze i trafiają do klienteli przesiadającej się np. z taniego BMW w manualu.

Ford Mustang Bullitt, Boss czy Laguna Seca to wersje specjalne, ale nie Shelby. Takie mogą kosztować wielokrotnie więcej niż standardowe modele GT
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Ford Motor Company
Ford Mustang Bullitt, Boss czy Laguna Seca to wersje specjalne, ale nie Shelby. Takie mogą kosztować wielokrotnie więcej niż standardowe modele GT

Przy zakupie należy zwrócić uwagę przede wszystkim na błędy, jakie pojawiają się na desce rozdzielczej –czasami trudno się z nimi walczy, więc lepiej od razu odwiedzić serwis wyspecjalizowany. Również trzeba ocenić pracę silnika i układu napędowego (wczuć się w pracę mechanizmów). Oczywiście od skrzyń automatycznych nie można oczekiwać wzorowej pracy, bo nawet jako nowe nie należały do ideałów. Również ważny jest stan podwozia pod kątem korozji – zawieszenie da się tanio naprawiać. I robi się to niestety dość często. Udział auta w kolizji nie musi być czynnikiem wykluczającym zakup. Byle było dobrze złożone.

Typowe usterki w Fordzie Mustangu V:

  • Usterki elektroniki i elektryki – zwłaszcza tej przy silniku (czujniki, cewki, przepływomierze)
  • Usterki układu paliwowego
  • Usterki pompy wspomagania kierownicy
  • Wycieki płynu chłodzącego i ryzyko przegrzania silnika
  • Usterki aktywnego zawieszenia, w tym problemy z utrzymaniem geometrii

Czego szukać: Samochodów serwisowanych regularnie w warsztacie wyspecjalizowanym w Mustangach

Czego unikać: Podejrzanie tanich, mocnych wersji lub wersji specjalnych (mogą być po nieciekawym wydarzeniu w USA).

Optymalna kwota na zakup: od 50 tys. zł

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (6)