Ford F-250 z pakietem Highboy idealnie nawiązuje do historycznego modelu

Nieraz można usłyszeć ze strony entuzjastów motoryzacji, patrzących na wiekowy model, który w mniejszy lub większy sposób wyróżnił się na tle innych aut, stwierdzenie "kiedyś to było, dziś już takich nie robią". Czyżby? Jeden z amerykańskich dealerów Forda przygotował specjalny pakiet dla modelu F-250 – Highboy Pack, który miał nawiązać do auta o analogicznej nazwie sprzed 50 lat. Jaki efekt udało im się osiągnąć? Oceńcie sami.

Highboy Pack świetnie oddaje charakterystyczne dla starego modelu elementyHighboy Pack świetnie oddaje charakterystyczne dla starego modelu elementy
Źródło zdjęć: © fot. Long McArthur
Filip Buliński

Podczas gdy duże pick-upy używane do jazdy na co dzień wciąż wywołują poruszenie, za oceanem postrzegane są jak u nas przeciętne kompakty. Nie da się ukryć, że Amerykanie kochają półciężarówki i zamiłowanie do tego typu nadwozia po prostu mają w genach. Z tego właśnie powodu pewien dealer Ford Long McArthur z Saliny w Kansas postanowił zagrać nieco na emocjach potencjalnym klientom i zagorzałym miłośnikom pick-upów.

Dopasowując odpowiednie elementy, przygotował pakiet stylistyczny upodabniający nowego Forda F-250 do jego odpowiednika sprzed 50 lat, który zyskał nie tylko liczne grono fanów, ale także nadany przez nich przydomek "highboy". Wyróżniał się m.in. inną ramą, większym prześwitem i lepszymi właściwościami terenowymi.

2020 FORD SUPER DUTY HIGHBOY PACKAGE

"Highboy Pack" ma m.in. wyższe o 5 cm zawieszenie, specjalne felgi z terenowymi oponami BF Goodrich T/A, 2-kolorowe nadwozie czy subtelne oznaczenia pakietu. Oprócz tego na pace zamontowano też polerowany pałąk, który wieńczą 4 reflektory KC.

Dealer ma w swojej ofercie obecnie 3 auta wyposażone we wspomniany pakiet – wszystkie to tzw. pojedyncze kabiny z olbrzymim, 7,3-litrowym V8 o mocy 436 KM. Kwota, jaką salon życzy sobie za auto, to 50 tys. dolarów (ok. 195 tys. zł). Jest też możliwość dokupienia samego pakietu do własnego auta. Wtedy cena spada do 9 tys. dolarów (ok. 35 tys. zł). W razie indywidualnych życzeń klient zostanie kompleksowo obsłużony.

Aby podnieść prestiż całej modyfikacji, klient otrzymuje na pakiet 3-letnią gwarancję obejmującą przebieg 36 tys. mil (ok. 58 tys. km). Oprócz tego na desce montowana jest także specjalna plakietka potwierdzająca autentyczność pakietu, a właściciel otrzymuje dodatkowo stosowny certyfikat. Jak widać, Amerykanie podchodzą do spraw sentymentalnych bardzo poważnie. Patrząc jednak na efekt, wcale się temu nie dziwię. Nowy Ford F-250 z pakietem "Highboy Pack" wygląda rewelacyjnie.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Tesla odpowiada na zarzuty dotyczące zwolnień w niemieckiej fabryce
Tesla odpowiada na zarzuty dotyczące zwolnień w niemieckiej fabryce
Złodzieje mają nowy cel. Kradną w całej Polsce
Złodzieje mają nowy cel. Kradną w całej Polsce
BMW iX3, Volvo EX60 i Mercedes GLC EQ - porównujemy rewolucyjne SUV-y na papierze
BMW iX3, Volvo EX60 i Mercedes GLC EQ - porównujemy rewolucyjne SUV-y na papierze
Zwolnienia w Volkswagenie. Tym razem lecą członkowie zarządu
Zwolnienia w Volkswagenie. Tym razem lecą członkowie zarządu
Jedyne takie Bugatti trafi na aukcję. Teraz jest warte jeszcze więcej
Jedyne takie Bugatti trafi na aukcję. Teraz jest warte jeszcze więcej
Policja wzięła się za ośnieżone i oszronione pojazdy. Kierowcy wiele ryzykują
Policja wzięła się za ośnieżone i oszronione pojazdy. Kierowcy wiele ryzykują
Chińczycy zrobią lekkiego, sportowego elektryka. Ma trafić do Europy
Chińczycy zrobią lekkiego, sportowego elektryka. Ma trafić do Europy
Policjanci sprawdzali każdego kierowcę. Wynik zaskakuje
Policjanci sprawdzali każdego kierowcę. Wynik zaskakuje
Oto nowe Volvo EX60. Topowa wersja ma niedorzeczne osiągi
Oto nowe Volvo EX60. Topowa wersja ma niedorzeczne osiągi
Test: Peugeot 408 Hybrid 145– mogło być tak pięknie
Test: Peugeot 408 Hybrid 145– mogło być tak pięknie
Jechał pijany, na zakazie i potrącił pieszego. Sąd szybko go wypuścił
Jechał pijany, na zakazie i potrącił pieszego. Sąd szybko go wypuścił
Kia stawia na przyciski. Ekrany nie muszą ich wykluczać
Kia stawia na przyciski. Ekrany nie muszą ich wykluczać
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀