Fiat Panda 4x4 od Garage Italia Customs. Egzemplarz z bogatą historią

Panda 4x4 pierwszej generacji jest autem, którego nie sposób nie lubić. Ten dzielny, mały samochód był ulubieńcem jednego z największych udziałowców Fiata. Gianni Agnelli - bo o nim mowa - uwielbiał jeździć swoją Pandą po zaśnieżonych drogach Szwajcarii. Dziś, jego wnuk, Lapo Elkann, postanowił odrestaurować ukochane auto.

Wygląda jakby dopiero co wyjechała z salonu.Wygląda jakby dopiero co wyjechała z salonu.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

Elkann, podobnie jak jego dziadek, także jest mocno związany z Fiatem. Poza zarządzaniem firmą Garage Italia Customs, która przywróciła prezentowaną pandę do świetności, zarządza również działem promocji i marketingu Fiata. Któż inny więc potrafiłby lepiej docenić nienachalny wdzięk małej, leciwej pandy?

Auto używane było zaledwie kilka lat. W dodatku wyłącznie w rejonie St. Moritz, do którego Gianni Agnelli przylatywał helikopterem, by nacieszyć się widokiem gór. Panda służyła mu głównie do krótkich przejażdżek po zaśnieżonych alpejskich trasach. Potem na dłuższy czas zagościła w ciepłym garażu. Do dziś, kiedy to wnuk Agnelliego postanowił wziąć ją na warsztat.

Samochód został przywrócony do fabrycznego stanu. Wymieniono w nim wszystkie zużyte części i odświeżono wnętrze oraz nadwozie. Srebrna karoseria, ubrana w dyskretne, niebieskie pasy, idealnie oddaje klimat lat 80. Podobnie jak oryginalne felgi bez kołpaków. Wnętrze robi jeszcze lepsze wrażenie.

Obraz
© mat.prasowe

Lapo Elkann zdecydował się na obszycie dość spartańskiej kabiny ciemnoniebieskim, przytulnym materiałem. Podobno był to ulubiony kolor jego dziadka. Tkanina o nazwie Vitale Barberis Canonico charakteryzuje się licznymi przeszyciami i świetnie pasuje do charakteru pojazdu. To bez wątpienia jedno z najcieplejszych wnętrz pierwszej Pandy, jakie kiedykolwiek mogliście oglądać.

Na tle większości projektów Garage Italia Customs, prezentowany nie robi oszałamiającego wrażenia. Trudno jednak oprzeć się urokowi włoskiego mieszczucha z napędem 4x4. Daleko mu do Ferrari czy Lamborghini, ale z pewnością nie brakuje osób, które chętnie widziałyby tę pandę w swoim garażu.

  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
[1/12] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
Szkoda tego Porsche. Pokazali, na co mogą pozwolić sobie bogacze
Prawie 50 groszy taniej. Ceny na stacjach mocno się różnią
Prawie 50 groszy taniej. Ceny na stacjach mocno się różnią
Niemcy "zwąchali" promocję Orlenu. Przygraniczne miasta może czekać szturm
Niemcy "zwąchali" promocję Orlenu. Przygraniczne miasta może czekać szturm
Nowy radiowóz w służbie policji? Należał do pijanego kierowcy
Nowy radiowóz w służbie policji? Należał do pijanego kierowcy
Po pościgu porzucił auto i uciekł do lasu. W środku została kobieta i jego dokumenty
Po pościgu porzucił auto i uciekł do lasu. W środku została kobieta i jego dokumenty
Teraz to mazowieckie wąskie gardło. Poszerzą odcinek DK7
Teraz to mazowieckie wąskie gardło. Poszerzą odcinek DK7
BMW odświeży Serię 7. Wielkie nerki pozostaną na miejscu
BMW odświeży Serię 7. Wielkie nerki pozostaną na miejscu
Najpierw w 16 miastach. Szykują gminne fotoradary. Będzie jak dawniej
Najpierw w 16 miastach. Szykują gminne fotoradary. Będzie jak dawniej
Volkswagen zaszalał. Crossover w cenie "Chińczyków"
Volkswagen zaszalał. Crossover w cenie "Chińczyków"
Nowe przepisy działają. Stracił prawo jazdy za przekroczenie prędkości o 101 km/h
Nowe przepisy działają. Stracił prawo jazdy za przekroczenie prędkości o 101 km/h
Toyota Urban Cruiser wjeżdża do Polski. Ile trzeba zapłacić za japońskiego elektryka?
Toyota Urban Cruiser wjeżdża do Polski. Ile trzeba zapłacić za japońskiego elektryka?
Koniec z astronomiczną opłatą za autostradę? Rząd chce zerwać umowę
Koniec z astronomiczną opłatą za autostradę? Rząd chce zerwać umowę
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀