Jak wielu sportowców, Shaquille O'Neal lubi motoryzację. Do tego stopnia, że pod koniec lat 90., gdy większość jego kolegów jeździła potężnymi SUV-ami, postanowił kupić niezbyt przestronne ferrari. Nie oszukujmy się - włoski spider nie wydaje się pojazdem pierwszego wyboru dla człowieka mierzącego 216 cm wzrostu. Niezbędne były więc pewne przeróbki.
Na zlecenie O’Neala zbiornik paliwa trafił pod maskę, a standardowe fotele ustąpiły miejsca sportowym kubełkom z cienkimi oparciami. Pozwoliło to na wygospodarowanie większej przestrzeni dla dużego kierowcy i jego pasażerów. Samochód zyskał też sztywną, demontowalną pokrywę dachu i 19-calowe felgi skrywające akcesoryjne hamulce Brembo.
Ostatnim szlifem był montaż systemu audio pozwalającego cieszyć ucho muzyką, choć większości kierowców powinno wystarczyć już samo brzmienie 3,5-litrowego V8 generującego 380 KM mocy i 363 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Takie parametry pozwalają osiągać setkę w mniej niż 5 sekund i rozpędzać się do 295 km/h.
Auto zostało wystawione na sprzedaż w Naperville, w stanie Illinois, za pośrednictwem portalu Bringatrailer.com. Jak dotąd przejechało niecałe 12 tys. km, a jego historia jest udokumentowana. W momencie pisania tego tekstu (28.12.2020) najwyższa z ofert wynosiła 46 tys. dolarów, ale do końca aukcji zaplanowanego na 30 grudnia, cena może jeszcze zauważalnie wzrosnąć.