Ferrari Enzo sprzedane za rekordową cenę. Nowy właściciel nawet nie widział auta na żywo

Zakupy samochodów w "ciemno" to ryzykowne zajęcie. Jeśli auto jest naprawdę tanie, ewentualne odkrycie powypadkowej przeszłości czy tragicznego stanu części nie boli tak bardzo. Tymczasem w Stanach Zjednoczonych pobito rekord – kolekcjoner zapłacił ponad 10 mln zł za Ferrari, którego nawet nie widział!

Ferrari EnzoFerrari Enzo
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Mateusz Lubczański

2 640 000 dolarów (ok. 10,3 mln zł). Tyle zapłacił nowy właściciel za jeden z 400 egzemplarzy Ferrari Enzo. Aukcja RM Sotheby’s odbywała się, co nie powinno dziś dziwić, przez internet. Taka kwota pozwoliła na pobicie rekordu – jeszcze nikt nie kupił tak drogiego auta on-line, bez chociażby przyjrzenia mu się z bliska. To był dobry weekend, bowiem 288 GTO sprzedało się za niewiele mniej. Kupiec tego auta zapłacił 2 310 000 dolarów (ponad 9 mln zł).

Ferrari Enzo - kluczyki
Ferrari Enzo - kluczyki © mat. prasowe

Enzo opuściło fabrykę 17 lat temu i przejechało od tego czasu nieco ponad 2000 km. Jego osiągi nawet dziś robią wrażenie. Sprint do setki zajmuje Enzo nieco ponad 3 sekundy, a prędkość maksymalna to 350 km/h.

Ferrari Enzo było flagowym modelem włoskiej marki. Napędzał go 6-litrowy silnik V12 o mocy 660 KM,

generował również 657 niutonometrów momentu obrotowego. Moc trafiała na tylne koła poprzez sześciostopniową, sekwencyjną skrzynię biegów.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/7] Źródło zdjęć: |
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!